niedziela, 13 listopada 2016

Ciasto Ali.

Ciasto Ali.


Co dwa miesiące jak przychodzą rachunki za wodę czy za prąd moja sąsiadka Ala prosi mnie abym kiedy idę robić opłaty jej także zapłaciła, bo oni oboje długo pracują. W listopadzie akurat mieliśmy wszystkie opłaty i kiedy przyszła po formularze przyniosła nam przepyszne dwa ciasta. Sami byliśmy objedzeni bo ja także miałam pyszny deser z rurkami waflowymi dr Gerarda z wzięłam go ze strony DESEROTEKI. A Ala przyniosła przekładaniec oraz jak się potem okazało była to tarta z jabłkami. Każdy z nas ma swój ulubiony przepis na tartę. Ja wykładam na stolnicę sto osiemdziesiąt gram mąki do tego daję połowę kostki masła, cukier waniliowy oraz jedno jajko wbijam i szybkimi ruchami siekam i zagniatam ciasto. Wkładamy na trzydzieści minut do lodówki. W tym czasie przygotowujemy nadzienie i w tym jest cały sens. Alicja zrobiła całkiem inne nadzienie choć jabłkowe. Musimy pokroić jabłka na ćwiartki oczywiście obrane i delikatnie zrobić z nich łódeczki a wcześniej namoczyć należy rodzynki w rumie. Tymi rodzynkami nadziewamy ćwiartki wydrążone. Do tego należy przygotować budyń waniliowy lub śmietankowy na śmietanie a nie na mleku. Ciasto wykładamy z lodówki dzielimy na dwie części i wałkujjemy. Wykładamy pierwszą część do formy na to jabłka z rodzynkami i gorący budyń i na to resztę ciasta możemy je poskubać palcami lub delikatnie rozwałkować. Do pieca może to bardziej jest ciasto kruche tak mi się wydaje ale jest naprawdę przepyszne choć bardzo kaloryczne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz