Witam.
Dziś od rana pada deszcz , a do tego wieje silny , zimny wiatr. Zostałam zaproszona
na posiedzenie Zarządu jednego ze stowarzyszeń zajmujących się opieką osobami
niepełnosprawnymi. Po drodze wstąpiłam do sklepu. Pomyślałam, że będzie to
dobrze wyglądało jak przyniosę jakieś ciasteczka do kawy. W sklepie kupiłam
moje ulubione słodycze, czyli Kremisie oraz markizy classic firmy ,,Dr Gerard”.
Posiedzenie zaczęło się o godzinie dziesiątej. Przewodnicząca stowarzyszenia
przywitała wszystkich przybyłych. Następnie odczytano porządek posiedzenia.
Omawiano kilka bardzo ciekawych rzeczy. Jakieś spotkania integracyjne oraz
prelekcje. Po części oficjalnej mogliśmy wspólnie napić się kawy i porozmawiać
o różnych rzeczach. Do kawy podano ciasteczka, okazało się , że na talerzyku
znalazły się także moje ulubione ciastka. A ja jeszcze wtedy swoich z torebki
nie wyciągnęłam. W końcu Przewodniczącej wręczyłam paczki z produktami ,,Dr
Gerard”. Rozmawiając , śmieliśmy się wszyscy , że mamy podobne gusta co do
słodyczy. W siedzibie stowarzyszenia siedzieliśmy przez kilka godzin. Podczas
swobodnych rozmów, wysunęły się nam różne ciekawe pomysły . Pomysły dotyczyły
działalności na rzecz osób niepełnosprawnych. Za kilka tygodni będzie okazjia
do spotkania dzieci niepełnosprawnych z okazji mikołajek. Na tą okoliczność postanowiliśmy
zakupić paczki ze słodyczami ,,Dr Gerarda”. Może także wystąpimy z prośbą o
sponsoring do tej firmy. I tak minął mi kolejny listopadowy dzień. Wracając do
domu wstąpiłam ponownie do sklepu i kupiłam kilka paczek ciastek do domu.
Wybrałam maślane herbatniki Scooby Doo
oraz zwierzaki maślane ,,Dr Gerarda”. Moja rodzinka była zachwycona.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz