piątek, 4 listopada 2016

W trosce o najbliższych



Rozpoczął się listopad. Marta i Ola – dwie nastolatki pożegnały swoją siostrę cioteczną, małą Zuzę, która z samego rana odjechała pierwszym pociągiem do Warszawy. Uściskały ją mocno, bardzo mocno, wcześniej obdarowując dziewczynkę słodyczami Dr Gerard. Obie nastolatki nie lubią rozstań, zwłaszcza iż wiedzą, że Zuza najpewniej przyjedzie dopiero na święta Bożego Narodzenia. Przecież to szmat czasu. Dziewczynka pomachała swoim ukochanym siostrzyczkom ręką na pożegnanie i pomknęła wraz z odjeżdżającym pociągiem. Nastolatki z niepocieszonymi minkami zapakowały się do samochodu i wróciły do domu, do swoich powszednich spraw. Po pierwsze to spakowały się do szkoły i zeszły na śniadanie. Mama Oli I Marty od razu zauważyła markotne miny swoich pociech i westchnęła ciężko. Cóż ostatnio Ola przechodzi trudny okres. Ciągle tęskni za swoim chłopakiem, który wyjechał kontynuować naukę w innym, odległym mieście. Ola nie może przyzwyczaić się do częstych pożegnań. Dzisiejsza sytuacja z Zuzą tylko spotęgowała smutek wrażliwej dziewczyny. Marta zaś to buntowniczka. Stała się ostatnio niecierpliwa i nie znosząca porażek. Nawet trudno odgadnąć co jej chodzi po głowie. Jedno jest pewne: jej nietęga minka świadczy, że ma z czymś problem, który doszedł do głosu po wyjeździe małej Zuzy, gdy wszystko wróciło na „stare tory”. Mama dziewcząt wyszła do pokoju, by po chwili wrócić. „Niech stracę…” – powiedziała – i oddała swoim pociechom ulubione ciastka Kremisie Dr Gerarda. „Wam dzisiaj bardziej się przydadzą.” – dodała zatroskanym głosem i wróciła do swoich codziennych obowiązków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz