środa, 8 marca 2017

Święto Kobiet!!!

            Wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń, wielu radości, mnóstwa przyjemności życzę Wam, nasze drogie, kochane Panie. Dzisiaj macie swoje święto, najprawdopodobniej będziecie miały chwile z czymś słodkim. Życzę Wam by były to produkty firmy „dr Gerard”, które tak jak Wy są niezastąpione.
            Jako facet to święto kojarzy mi się z bieganiną. Przepraszam, ale tak jest. Od rana, gdy otworzyłem oczy, obdarowałem moje kochane Kobiety czekoladkami. Gdy odprowadziłem Tosię do przedszkola, poszedłem do mojej Mamy. Na poranną kawę. Babcia poczęstowała mnie pysznym pucharkiem lodowym. Zaskoczyła mnie, dodam, że pozytywnie. Z dumą chwaliła się tym, że przepis znalazła w Internecie, na stronie producenta markiz „Mafijne Choco”, które wykorzystała do zrobienia tego deseru. Zdradziła mi, że do tych ciastek i lodów dodała odrobinę rumu. To był tajny składnik. Po krótkiej godzince pędziłem do Teściowej. Tam mieszka również moja córka chrzestna. Przygotowany w kwiatki i wafelki, wkroczyłem do mamusi. Na stole już czekała patera z cukierkami i sernikiem własnej roboty. Gdy tak siedzieliśmy i rozmawialiśmy, moje myśli były już u kolejnych Pań z rodziny. W pewnym momencie złapano minie na tym, że nie słucham. Zrobiło mi się dziwnie. Ale nie mam czasu, za godzinę muszę odebrać Tosie i lecimy do Bratowej z kwiatkiem. Tam również jest bratanica, więc mój worek prezentów jest dość duży. Potem biegnę z Tomkiem na trening. Tam spotkam moje znajome Mamy i dla niech też będę miał słodką niespodziankę, są nią „Zwierzaki maślane”. Każdy je lubi i mam nadzieję, że piłkarze nie napadną na mnie i nie zjedzą wszystkich. W okolicy godziny dziewiętnastej będziemy w domu. Tomek do szkoły szedł na dziewiątą trzydzieści i zaraz po lekcjach idzie na trening. Dzisiejszego dnie jeszcze nie widział ani Mamy ani siostry. Dopiero spotkamy się przy świątecznej kolacji. Przygotowanej przez moją Kochaną. Nie wiem, co to będzie, ale będę wychwalał i zachwalał i komplementował. Wszystko po to, by pokazać jak szanuję i doceniam Żonę.  
                                                                                   Pozdrawiam L K            

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz