czwartek, 11 maja 2017

„Długi weekend - niby majowy, ale jak zimowy.”


Pierwszego maja pogoda popsuła nam imprezę grillową na świeżym powietrzu, ale nie w domu, więc postanowiliśmy zrobić powtórkę z rozrywki również 3 maja. Tym razem też liczyliśmy choć na odrobinę słoneczka. W tym dniu skupiliśmy się na rozrywce dla dzieciaków, gdyż dorośli w trakcie imprez typu: grill, urodziny, imieniny itp. przepychają je nieco na drugi plan, aby same się zabawiały.

Spora część zakupów zrobiona na pierwszego maja pozostała nietknięta, więc postanowiliśmy dokupić jedynie małe co nie co, czyli szczególnie słodycze. Przeglądając stronkę Dr Gerarda http://drgerard.eu/scoobydoo sprawdziliśmy jakich ciastek nam potrzeba do gier planszowych Scooby-Doo. I będąc w supermarkecie zakupiliśmy właśnie Ciastko Łapki, Scooby-Doo Doobees, Kruche Herbatniki, a dla jeszcze lepszej zabawy -ZWIERZAKI Maślane.

Dzień wcześniej wieczorem zanurzyliśmy się w stronę internetową Dr Gerarda, by znaleźć gry planszowe i od razu wydrukować. Jak już tak daleko zaszliśmy, to dziewczyny będąc na wyżej wspomnianej stronie wdepnęły na Deserotekę i postawiły sobie za cel przyrządzenie deseru na grillową imprezę, bez względu na pogodę jaką zapowiadali. Wieczorem zamelinowały się w kuchni i skoro trzeciego maja postanowiliśmy zrobić ukłon w kierunku dzieciaków, to i deser miał być z myślą o dzieciach. Tym sposobem padło na sernik na zimno z tęczowych galaretek z biszkoptami.

Przygotowania dopięte na ostatni guzik, lecz pogoda ponownie sprawiła nam zawód. Oczywiście nie było mowy o odwoływaniu czegokolwiek i tak jak pierwszego, tak i trzeciego maja bawiliśmy się dobrze, a największą frajdę miały dzieciaki z Ciastek Dr Gerarda i gier planszowych Scooby-Doo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz