poniedziałek, 12 lutego 2018
„Balowanie w TPG”
Początek lutego dla jednostki kujawsko-pomorskiej TPG był czasem zabawy, ale nade wszystko możliwością spotkania się znów w swoim gronie. Comiesięczne zjazdy w różnych miejscach sprawiają nam wiele radości, przede wszystkim dzięki temu, że możemy poprzebywać między ludźmi i trochę się zintegrować, a nie siedzieć w domu.
Szefowa naszej jednostki zorganizowała w tym roku bal karnawałowy, co prawda nie było mowy o żadnej fecie, szampanach i swawoli, ale o skromnej imprezie tanecznej przy równie skromnym poczęstunku.
Wielu uczestników na imprezę przyjechało ze swoim Słodkim prowiantem, na stołach znalazły się wypieki własnej produkcji, w głównej mierze Desery, ale również kupne słodkości, jak np: Pierniki, Krakersy Classic, czekoladki Pasja i, chyba uwielbiane przez wszystkich, wafelki Pryncypałki. Oczywiście cały asortyment Dr Gerarda. Było również wiele innych Słodyczy, jak to mówią: „dla każdego coś Słodkiego”.
Imprezę krótkim przemówieniem rozpoczęła szefowa naszej jednostki - Patrycja. Podziękowała nam za to, że nie poddaliśmy się melancholii domowego zacisza, a mimo dużej odległości i niezbyt sprzyjających warunków pogodowych przyjechaliśmy, by bawić się wspólnie. Wszyscy z uśmiechem przyjęliśmy te słowa i przystąpiliśmy do ciepłego posiłku, zaś w tle przygrywała muzyka porywająca nogi do tańca. Kilka osób uległo czarowi wydobywającej się z głośników muzyki i ruszyli na parkiet, aby dobrze wykorzystać czas karnawału.
Po dłuższej chwili od posiłku wolontariuszki rozpoczęły serwowanie kawy i herbaty. Desery i pozostałe Słodycze znikały z talerzy w mgnieniu oka, a impreza kręciła się dalej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz