poniedziałek, 12 lutego 2018

Spędzanie ferij zimowych


Spędzanie ferie zimowych

Czas mija nieubłaganie naprzód, pamiętam jak nasze dzieci wyczekiwały ferii zimowych często powtarzały kiedy to nastąpi. Teraz pakują swoje plecaki ze swoimi rzeczami i wyjeżdżają na cały tydzień do swoich dziadków, tak zadecydowały więc oboje z żoną przystaliśmy na tę decyzje. Kiedy dotarliśmy na miejsce zastaliśmy zamkniętą bramę wjazdową, w domu całkowity półmrok, przywitał nas szczekający, Argo w swoim kojcu. Wchodząc do domu zastaliśmy naszych dziadków przed telewizorem, całkowicie pochłoniętych oglądaniem igrzysk olimpijskich.  Po serdecznym przywitaniu podałem naszej babci reklamówkę ze słodyczami od Dr Gerarda. Dziadek od razu zaczął relacjonować wyniki poszczególnych dyscyplin sportowych. Patrząc na te dwie osoby w podeszłym wieku niedowierzałem skąd się wzięło takie zainteresowanie sportem. Podana herbatka czekoladki pasja o smaku wiśniowo rumowym, pierniki z tej wspaniałej i znanej nam firmy Dr Gerard, wspaniale pasowały do tego klimatu sportowego. Po chwili nasz sportowy dziadek nieco się zreflektował wyłączając telewizor abyśmy mogli porozmawiać o normalnych sprawach, dotyczących rodziny, zdrowia. Bartek z Wojtkiem rozpakowywali swoje rzeczy w swoim pokoju wskazanym przez babcie, a następnie wymknęli się niezauważeni przez domowników, do swoich kolegów i koleżanek z którymi się dobrze znają. Po zjedzonej kolacji dziadek przyniósł buteleczkę koniaczku na leprze trawienie miło i spokojnie spędziliśmy ten wieczór

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz