poniedziałek, 9 marca 2020
Dzień Kobiet -to nie zaginie.
Dzień Kobiet, to według niektórych pozostałość po PRL-u. Może i tak, ale czy nie jest to piękne święto?
Biada takiemu mężczyźnie, który o tym świecie by zapomniał.
Kobiety się do tego przyzwyczaiły i tak chyba już pozostanie. W tym dniu jakoś tak dziwnie bywało, że świętowały kobiety, a mężczyźni chodzili lekko zawiani.
Teraz na szczęście to raczej wyjątek, no i dobrze.
W ten dzień dobrym pomysłem jest, by prócz kwiatka w prezencie dołączyć coś słodkiego. Z rana więc wybrałem się do kwiaciarni po goździki oraz do sklepu by zakupić trochę słodyczy Dr Gerarda.
Ku mojemu zaskoczeniu w kwiaciarni była kolejka, jak za dawnych czasów. Tradycja jednak jest podtrzymywana, bo w kolejce sami panowie. Z obserwacji wynikało, że najbardziej popularna to była róża, ale ja jednak wybrałem goździki.
Moje kobietki otrzyamły po wiązance goździków oraz Pryncypałki o nowym orzechowym smaku, ciastek wielozbożowe Dr Gerard Deli Grano w wersji z kalafiorem i ciastka Kremówka -Dr Gerrda.
Kiedy po odwiedzeniu wszystkich dotarłem do domu, to misze przyznać, że też miło mi upłynął ten Dzień Kobiet.
Mam nadzieję, że ta tradyczja choć z PRL-u, to mimo wszystko na zawsze pozostanie wśród Polaków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz