piątek, 6 marca 2020

Podcinanie winogron


Witam. Pewnego dnia koleżanka poprosiła mnie, abym pomogła jej coś na działce. Niestety jestem w tym zielona. Koleżanka zapewniła mnie, że tylko mam jej pomóc coś tam przytrzymać. Zgodziłam się. Spacerkiem poszłam do koleżanki, a ona zawiozła nas na wieś. Na wsi miała mały domek, po rodzicach. Od kilka lat pilnuje, aby jakoś koło niego wyglądało. Po drodze koleżanka wstąpiła do sklepu. Kupiła słodycze ,,Dr Gerard”. Jak mówiła, będzie coś do kawki. A były to ciastka Kremówka Dekorowana Śmietankowo – Morelowa. Kiedy dojechałyśmy na miejsce, okazało się, że potrzebowała mojej pomocy, przy przycinaniu winogrona. Fajna praca. Na wsi spokojnie, w miarę ciepło. Przycinałyśmy winogrona, i rozmawiałyśmy. Szybko uwinęłyśmy się z pracą. Koleżanka zrobiła kawę, i postawiła na stoliku ciastka Kremówka Dekorowana Śmietankowo – Morelowa ,,Dr Gerard”. Ciastka Kremówka Dekorowana Śmietankowo – Morelowa były pyszne. Na wsi byłyśmy kilka godzin. Wieczorem wróciłam do domu. Pomimo wykonanej pracy, byłam wypoczęta. Rodzinie opowiedziałam, co robiłam na wsi. Mąż się śmiał, że wyobraża sobie, jak wyglądają poprzycinane przeze mnie winogrona. Odburknęłam tylko, żeby się nie martwił. Poszłam do szafki, i wyciągnęłam paczkę ciastek draże ,,Dr Gerard”. Już szanowny małżonek był milszy, bo miał wielką ochotę na te ciasteczka, a nie mógł ich znaleźć. Za dobre mam serduszko, i podzieliłam się tymi słodyczami ,,Dr Gerard”. Mąż obiecał mi , że kolejnego dnia kupi kilka paczek ciastek draże ,,Dr Gerard”. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz