poniedziałek, 9 marca 2020

Praca cz 3


I tak po odebraniu połączenia telefonicznego pan Witold wdał się w rozmowę. Jak z niej wynikało to prosiła ona go o szybkie przyjście do biura, więc nie pozostało jemu nic innego jak rozczęstowanie do końca pryncypałek o nowym orzechowym smaku oczywiście, że od tak uwielbianego producenta tych słodkości jakim jest ich wytwórca Dr Gerard wśród swoich pracowników i ruszenie do biura. Po przekroczeniu progu drzwi od biura jak się okazało to już czekała na niego pani Krysia z wiadomością, że dzwoniła klientka z zapytaniem kiedy mogła by się spotkać z właścicielem zakładu bo ma do zamówienia trochę nietypowe meble. W trakcie rozmowy jaką przeprowadziła ona z żoną pana Witolda wynikało, że chodzi tu o takie rzeźbione i robione na stary styl. Po dłuższej chwili zastanowienia i chrupnięciu z ławy tak lubianego ciastka oczywiście, iż pryncypałka o nowym orzechowym smaku zadzwonił on do klientki i umówił się w swoim biurze na jutrzejszy dzień. Po takim załatwieniu sprawy wyraźnie zadowolony z siebie jeszcze wdał  się  w rozmowę  z panią Krysią, a dotyczyła ona tak jak się wydaje nietypowego zlecenia. Co prawda to na brak zleceń to nie może narzekać jednak czasami lubi on jak to się mówi postawić poprzeczkę wyżej  .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz