Tak więc po przygotowaniu rowerów do tegorocznego sezonu rowerowego Ola wraz z tatą podczas drogi z garażu do domu postanowili wstąpić do osiedlowego sklepiku i zaopatrzyć się w takie rarytasy jak markizy oraz ciastka pasja o smaku wiśniowym i to od jak mawia się w tej rodzinie najlepszego producenta tych słodkości jakim jest ich wytwórca Dr Gerard. Gdy już dokonali zakupu i wyszli ze sklepu to Ola wydobyła z siateczki paczkę markiz i ją otworzyła jednocześnie częstując tatę. Jedno chrupnięcie potem drugie i już kroczyli chodnikiem do swojej klatki schodowej. Tu otworzyli drzwi i już byli na schodach prowadzących do ich mieszkania. Po wejściu do niego w przedpokoju przywitała ich pani Krysia dopytując się czy aby wszystko to co zamierzali zrobić z ich rowerami zostało wykonane. Na te słowa odezwał się pan Witold mówiąc iż tak, a nawet więcej bo w drodze powrotnej kupili mały zapasik ich rarytasów bo ten co był to o ile się orientuje to się skończył i właśnie w tej chwili Ola podała siateczkę z rarytasami mamie na co ona odpowiedziała to będzie na jutrzejszą wycieczkę rowerową do lasu bo jak wiemy to właśnie tam zamierzają się udać i schowała je do szafki kuchennej ale i kilka z nich wyłożyła do półmiska, który to stał na stole. I tak oto państwo Kowalscy doczekali się czasu kiedy to będą mogli wybrać się na wycieczkę rowerową.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz