czwartek, 3 marca 2022

Słoneczne dni.

 

Słoneczne dni.


Mamy dopiero trzeci dzień marca a pogodę niemalże wiosenną. Właściwie luty należał także do słonecznych i ciepłych miesięcy. Jednak nad ranem pojawiają się lekkie przymrozki więc nie ma co rozstawać się z odmrażaczami do szyb samochodowych. Jednak w południe grzeje słońce niesamowicie. Wykorzystałam więc te piękne dni do robienia porządków w mieszkaniu. Wzięłam się za mycie okien. Kiedy otworzyłam okna do domu nie tylko wpadły promienie słońca, rześkie powietrze ale także dźwięczny śpiew ptaków, które budzą się po zimie i zaczynają swoje wiosenne trele. Tylko wsłuchać się w nie i ciepło robi się na sercu. Wiosna tuż, tuż można powiedzieć. Jak się zawiesi czyste, pachnące firanki dom także pachnie wiosną. Miałam tyle energii, że poszłam przez mieszkanie jak burza. Od razu mycie mebli, zmiana wystroju z zimowego na wiosenny. Można już kupić pierwsze kwiaty: bratki inaczej macochy różnokolorowe a również pachnące hiacynty, żonkile czy miniaturowe tulipany w doniczkach. Warto stworzyć sobie samemu taką kompozycję kwiatową. Będzie nam miło i radośnie. Albo do kuchni przygotować sobie kolorowe donice z ziołami, które wykorzystamy w naszej kuchni. Po takiej pracy zasłużona kawa smakowała wyśmienicie a ciastka Pryncypałki dr Gerarda rozpływały się w ustach. To była nagroda zdążyłam wyskakać na drabinie mnóstwo kalorii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz