czwartek, 12 maja 2022

Karty też lubią coś słodkiego.

   

Gdy rano wstałem , za oknem już swiecilo słońce, więc zapowiadał się ciepły dzień. Po śniadaniu sprawdziłem pogodę w telefonie i rzeczywiście , ma być cieplico i słonecznie przez cały dzień. To dobrze -pomyślałem. Szkoda by w taki dzień siedzieć w domu. Postanowiłem, że wybiorę się do parku na spacer, a może kogoś spotkam, bo przecież w taką pogodę to raczej wszyscy wyruszają poza mury własnego mieszkania.

Tak to do podręcznej torby spakowałem picie i oczywiście ulubione słodycze Dr Gerarda: -Rogaliki pudrowane, draże i wafelki Pryncypałki.

Miałem dzwonić po kolegę, ale powyściełałem, że może kogoś spotkam tak mimo chodem.

W parku już prawie wszystkie ławeczki były pozajmowane, bo widocznie więcej takich spragnionych wiosennego powietrza akurat było więcej.

Przypomniawszy sobie, że nad stawkiem jest taki uroczy zakątek ze stolikiem do szachów, to może tam będzie pusta ławeczka.

Gdy tam dotarłem to ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem kolegów Marka i Waldka. No dobrze, że cię spotykamy, - bo my tu już od godziny czekamy by ktoś się zjawił z kim moglibyśmy zagrać w brydża.

Tak to nie planując udało się milo spędzić ten pierwszy ciepły wiosenny dzień. A jak to przy kartach, dawnej to paliło się papierosy, a teraz to już niezdrowo, więc zamiast sięgać po papierosa to sięgaliśmy po draże, które wszystkim nam smakowały i zapewne też były znacznie zdrowsze niż te papierosy, które kiedyś się paliło przy grze w karty.

Tak więc teraz do gry w brydża polecam niezawodne smakowite przekąski Dr Gerarda -draże lub słone przekąski Krakersiki Artur.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz