czwartek, 12 maja 2022

Pierwsze koszenie trawnika

 

Spóźniliśmy się z koszeniem trawnika, bo już pod koniec kwietnia była odpowiednia pora. Niestety kosiarka podczas koszenia zepsuła się. W jesieni już w niej coś skrzypiało. Mąż Marcin z sąsiadem próbowali naprawiać. Trudno dokupić części więc trzeba było wymienić na nowszy model.  Nie mogliśmy dłużej zwlekać z kupnem, bo trawa jest już duża. Też nie chcieliśmy pożyczać na duży ogród. Tym razem postanowiliśmy kupić z napędem, by sobie ułatwić pracę. Najpierw popytaliśmy znajomych, którzy mają nowy sprzęt. Zanim pojechaliśmy, to dzieci zawieźliśmy do moich rodziców. Małgosia i Michałek byli bardzo zadowoleni z tego powodu. Wybraliśmy kosiarkę, która ma wymienialne części w Polsce. Wracając wstąpiliśmy do sklepu spożywczego po drobne zakupy. Przechodząc koło alejki ze słodyczami postanowiłam zaopatrzyć się w smaczne ciastka  Dr. Gerarda. Od razu po przyjeździe dałam mamie pryncypałki, które bardzo lubi. Ona zaprosiła nas na obiad. Po obiedzie poszliśmy na taras i dzieci miały więcej placu do zabawy. Głupio siedzieć przy pustym stole więc poszłam zrobić kawę. Natomiast mama pokroiła wcześniej upieczone  ciasto z jabłkami. Na osobnym talerzyku położyła wafelki Dr. Gerarda, które najszybciej zniknęły z talerza. One zawsze mają największe powodzenie nie tylko wśród dzieci. Sama jestem łakomczuchem tych słodyczy. Marcin wraz z tatą poszli coś naprawiać przy aucie. Wieczorem  zaprosiliśmy rodziców na następną sobotę do nas na grilla.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz