poniedziałek, 14 listopada 2022

W gościach za ścianą

 Witam. Listopadowa sobota.  Nie długo święta. Rano kawka i bardzo dobre słodycze  ,,Dr Gerard”. Ciastka otrzymałam od sąsiadki za opiekę jej jedenastoletniej córki. Dziewczynka była chora, a rodzice usieli być w pracy. To były trzy dni bajkowe i słodkie ze słodyczami firmy ,,Dr Gerard’. Dobrymi, tanimi, w dobrej cenie. Dzisiaj miałam z mężem zaproszenie na obiad. Za ścianą u sąsiadki, której opiekowałam się córką. Od rana pachniało na całej klatce. Nie oczekiwałam takich podziękowań, ale jak chcieli trudno było im odmówić. Myślę, że i panowie, czyli nasi mężowie chcieli razem posiedzieć. Dawno razem nie spędzaliśmy czasu. O czternastej poszliśmy w gości. Stół był zastawiony po brzegi. Mała podeszła do mnie i powiedziała ciociu dziś ja się Tobą zajmę. Zaśmiałam się. Mała przez chwilę krążyła koło mnie, a potem zniknęła w swoim pokoju. My natomiast świetnie się bawiliśmy. Jedliśmy pyszne sałatki i oczywiście słodycze firmy ,,Dr Gerard”. Na stole były ciastka herbatniki i pierniki. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Wspominałam ostatnie trzy dni z małą panna. Śmieliśmy się wszyscy z tego, ile bajek oglądałam i jak znam się teraz na ich bohaterach. Mąż dodał tylko, żebyś nie zdziecinniała hhi. Było wesoło. Obiad przeciągnął się d o kolacji i jeszcze dłużej. Do domu wróciłam z talerzem najtańszych ciastek herbatników ,,Dr Gerard”. Na zakończenie dnia zapytałam z uśmiechem męża, może bajka? Tylko się zaśmiał. Pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz