Tradycją w wielodzietnych rodzinach są święta takie jak:
Wielkanoc i Boże Narodzenie, idealne do rodzinnych zjazdów i spotkań.
Lecz nie w naszym przypadku. Otóż po śmierci obojga rodziców,
wyżej wymienione święta stały się zbyt bolesne, abyśmy mogli razem spotkać się
w jednym miejscu.
Dlatego kolejne Święto zmarłych stało się naszym rodzinnym
zjazdem w domu po babci. W przed dzień 1 listopada siostra od samego rana
poczyniła przygotowania do naszego przyjazdu. Zrobiła zakupy i w tajemnicy
przed nami postanowiła zrobić nam niespodziankę.
Od dłuższego czasu testuje bowiem przepisy z Deseroteki Dr
Gerarda, które przynoszą pozytywne rezultaty. Zapewniam!
Jak się domyślałem, tak też się przekonałem, gdy w
poniedziałkowy wieczór przed Wszystkimi Świętymi zasiedliśmy do stołu (poza
jednym bratem), prawie jak w wieczór wigilijny, choć atmosfera bardziej
nostalgiczna. Jedno spojrzenie na zawartość stołu i całkowite oczarowanie!
„Przekładaniec serowy z Krakersami i oliwkami” to przepyszny, słodki wyrób z
przepisu na deserotece Dr Gerarda. Całe szczęście, że było nas tylko czworo,
przynajmniej mogliśmy solidnie posmakować przekładańca.
Siostra, jako wytworna gospodyni, oczywiście mająca to po
mamie, zadbała o każdy detal naszego spotkania. Robiłaby sobie wyrzuty, gdyby
którykolwiek z nas poszedł głodny spać.
Robiąc zakupy produktów na deser, dodatkowo zaopatrzyła się w
spory zapas KRAKERSÓW CLASSIC, MAŚLANE
HERBATNIKI SCOOBY DOO, KREMISIE i CIASTKA wit’AM Dr Gerarda.
Na dworze ciemno i dżdżyście, a my w małym, przytulnym domku
po babci, delektując się pysznymi SŁODKOŚCIAMI Dr Gerarda, odpływaliśmy
wspomnieniami do lat dziecięcych, gdyż tutaj właśnie się wychowywaliśmy. Przy tym
trochę ubolewaliśmy z faktu nieobecności brata, który nie mógł przyjechać z
powodu choroby córki, ale nazajutrz rano przyjechał, aby osobiście zapalić
świeczki na grobach. Cdn!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz