środa, 9 listopada 2016

Nagroda po bieganiu

Witam. Jesień za oknem, a dziś jest naprawdę piękna pogoda. Chłodno, ale słoneczko przygrzewa. Zastanawiałam się co w taki dzień mam robić. Zaparzyłam sobie herbatkę ziołową i chrupnęłam kilka przepysznych ciasteczek firmy ,,Dr Gerard”. Ostatnio kupiłam Kremisie. Całej rodzinie  smakowały i dlatego na talerzu zostało zaledwie kilka ciasteczek. Chyba specjalnie dla mnie . Moja rodzina jeszcze wylegiwała się w swoich łóżkach, a ja od rana krzątałam się po kuchni. Kiedy popijałam herbatę , zadzwoniła koleżanka. Propozycja była nie do odrzucenia. Miałam się przebierać w dresy i biegniemy do parku. O nie pomyślałam, ale z drugiej strony czemu nie. Nie minął kwadrans już biegłyśmy w stronę parku. Było naprawdę przyjemnie. Słońce, kolorowe liście, krajobraz jak z bajki. Niestety, mimo takich uroków przyrody brakowało nam chęci do biegania. Zaczęłyśmy spacerować i rozmawiać. W końcu koleżanka powiedziała, na dziś dość sportu, biegniemy do mnie na kawę. I tak też zrobiłyśmy. W końcu to co lubię, miłe leniuchowanie, aromatyczna kawka i przepyszne  słodycze ,,Dr Gerarda”. Moja koleżanka miała w swoim domu Krakersy classic oraz Zwierzaki maślane. No po prostu niebo w ustach.  Nie można się nim oprzeć. Jak sami widzicie z biegania wyszły nici. Koleżanka otworzyła stronę internetową ,,Dr Gerarda” i zajrzałyśmy na deserotekę.  Wpadłam na pomysł by przygotować , sernik na zimno z biszkoptami ,,Dr Gerarda”. Przepis oczywiście z deseroteki. Wiedziałam , że moja rodzina się ucieszy. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz