środa, 9 listopada 2016

Samotny Tata.

            Witam serdecznie. Patrząc przez okno, podziwiam piękno jesieni. Jednak dzisiaj rano żona zmusiła mnie do skrobania szyb w samochodzie. Kilka ostatnich dni spędziła w szpitalu, więc cała opieka nad dziećmi spadła na mnie. Trochę się martwiłem jak położę córkę spać. Od samego początku to mama ją usypiała i w nocy do niej chodziła. Aby wkupić się w łaski dzieci zrobiłem spory zapas ciastek „Kremisie” dr Gerard. Jednak na dwa dni opieki nad dziećmi może nie wystarczyć. Uszykowałem puzzle i gry planszowe i w rezerwie mam farby, kredki i plastelinę. Tak jak przypuszczałem, pierwszego dnia Tosia przechodziła mały kryzys. Aby zająć jej trochę czasu włączyłem komputer i dział „Deseroteka”, tam chciałem znaleźć ciekawy przepis. Znalazłem „Karpatka dla leniwych”. Łatwy i szybki poczęstunek. Wystarczy budyń, herbatniki i jakiś owoc do dekoracji. Jeśli jesteście zainteresowani, odsyłam Was na stronę internetową „dr Gerard”. Był to dobry pomysł. Nawet Tomek zaangażował się w pracę. Gdy już skończyliśmy dzieci zapakowały kilka ciastek Mamie. Jak pójdę to mam zanieść.
Dzisiaj, gdy żona jest już w domu. Mam więcej zajęć. Przynieś, przenieś, połóż, idź kup, itd. Mało tego w pokoju obok siedzą, żona, i mamusie. Siedzą plotkują i wcinają słodkości. Ja korzystając z możliwości uciekłem do Tomka pokoju i włączyłem komputer. Mogę napisać kilka słów do Was i sprawdzić pocztę elektroniczną. Dzieci są w przedszkolu i w szkole. Już rano zażyczyły sobie by mama je odebrała. Tata już się znudził. Wcale się nie dziwię, bardzo przeżywały rozłąkę.

Zmieniając temat, jestem ciekawy, co będę miał dzisiaj na obiad? Skoro w domu są trzy gospodynie. A gdzie kucharek sześć tam nie ma, co jeść. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz