wtorek, 15 listopada 2016

Niespodziewany gość


Niespodziewany gość

 

W dniu wolnym od pracy lubię sobie trochę poleniuchować, dzieci mają wolne od szkoły i przedszkola na dworze mróz i padający śnieg, gdy myślę otym to ciepła kołdra daje mi wiele przyjemności i zadowolenia. To moje marzycielskie rozmyślanie przerwał nagły dzwonek do drzwi, po otwarciu drzwi chwilę patrzyłyśmy na siebie była to moja kuzynka, z którą dawno żeśmy się nie widziały poprosiłam do środka, aby się przywitać, Ania zaczęła wyjaśniać, co ją donas sprowadza, amianowicie zaistniały pewne zmiany w pracy i chcąc pracować dalej na tym stanowisku będę musiała podnieść kwalifikację, a odbywa się to w Poznaniu postanowiłam was odwiedzić. Zrobiłam kawę oraz słodycze Dr Gerarda zaczęłyśmy sobie rozmawiać w rozmowie zaproponowałam, aby została na obiedzie, przyjęła zaproszenie, ponieważ wstępne zajęcia zaczynają się w godzinach popołudniowych. Podczas miłej rozmowy towarzyszyły nam maślane herbatniki zwierzaki maślane zwierzaki wielo zbożowe ze znanej nam firmy Dr Gerard, zajadając ciasteczka zagadnęłam, Anię czy korzysta z deser teki Dr Gerard odpowiedziała, że dosyć często, ponieważ strona ta ma wspaniałe przepisy” ostatnio zrobiłam sernik nowojorski, za którym przepada cała rodzinka. Zrobienie obiadu nie zajęło mi zbyt dużo czasu, ponieważ zupę pomidorową miałam zrobioną wczoraj, Ania obrała ziemniaki akurat przyszedł mój mąż z pracy, więc zjedliśmy wspólnie zaprosiła nas koniecznie na zbliżające się święta, wspólnie z mężem odwieziliśmy, Anię do ośrodka gdzie miało się odbywać szkolenie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz