Wiosenne porządki
Wychodzę z założenia, że każda pora roku jest piękna, ale co
chodzi o wiosnę to jest nieco inaczej w tej porze roku wszystko budzi się do
życia, wszystko zaczyna się uśmiechać rozkwitać rosnąć. Sprzątając moje
ulubione podwórko, do którego przywiązuję durzą uwagę, aby był zawsze porządek
i czystość, ponieważ latem spędzamy tutaj wiele czasu, muszę przyznać, że podwórko
latem to jak nasz drugi dom. Sąsiadka widząc moje zaangażowanie zaprosiła na
kawę abym troszkę odsapnęła od tej pilnej pracy, chętnie skorzystałam z świeżo
zaparzonej kawy i słodyczy Dr Gerarda. Zwierzaki maślane wafelki kusiły swoim
wyglądem, a przebywanie na świeżym powietrzu też swoje zrobiło, w rozmowie z
Krysią też nawiązałyśmy do wiosennych porządków, ale Krysia stanowczo odpowiedziała,
że niema natchnienia, aby zabrać się do tej pracy, Kiedy żeśmy tak sobie
rozmawiały to czułam jak ogarnia mnie coraz większe zniechęcenie, aby dokończyć
to moje rozpoczęte dzieło, z pomocą przyszedł mój mąż, który wrócił z pracy,
zobaczył, że tyle zrobiłam zabrał się za wywożenie śmieci i innych
niepotrzebnych przedmiotów. Teraz patrząc z okna na świeżo wysprzątane podwórko
aż chęć bierze, aby tam posiedzieć, uważam, że długo nie będziemy czekać robi
się coraz cieplej to wkrótce to nastąpi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz