środa, 10 maja 2017

Spacer - Białowieski park narodowy

Spacer - Białowieski park narodowy.

Po raz pierwszy miałam okazję spacerować po Puszczy Białowieskiej.  Zapewniam, że jest to niesamowite miejsce. Niespotykany zapach lasu i traw, przecudny widok naturalnych dywanów kwiatowych, w których o tej porze roku  zdecydowanie królują zawilce. Wyznaczone miejsca na piknik ładnie wtapiają się w otoczenie. Wszystkie stoły i ławki zrobione są z naturalnego drewna.
Z przyjemnością można przy nich odpocząć po długim marszu i z apetytem zjeść posiłek.  Znakomicie smakują z zieloną herbatą kruche ciastka i Witam Ciastka na dzień dobry z firmy Dr Gerard.  Podobało mi się rozwiązanie zagospodarowanie przestrzeni dla turystów. Wszelkie stragany z pamiątkami
i kioski ze słodyczami były zaraz przy wejściu. Całe szczęście, że nie było żadnych barów z tzw. śmieciowym jedzeniem. Myślę, że tutaj troska o dobro mieszkańców Puszczy wziął górę nad ekonomią. Oczywiście w widocznym miejscu były umieszczone tablice informacyjne na temat życia tych zwierząt i prośba o nie dokarmianie i drażnienie.  Ze smutkiem muszę stwierdzić, że niestety nie wszyscy turyści stosowało się do tych zaleceń. A przecież personel stara się, aby zwierzęta mogły żyć w warunkach najbardziej zbliżonych do swojego naturalnego środowiska.
W rezerwacie pokazowym zaprezentowana jest grupa żubrów składająca się z jednego dorosłego samca, kilku żubrzyc oraz ich potomstwa. Ograniczona powierzchnia zagród nie pozwala na trzymanie większej liczby zwierząt. Eksponowane są tu także żyjące w puszczy jelenie, sarny, dziki , łosie, wilki
i rysie oraz koniki polskie typu Tarpana. Uzupełnieniem ekspozycji są żubronie - mieszańce( hybrydy) żubra z bydłem domowym. Po długim spacerze na świeżym powietrzu zrobiłam się bardzo głodna. Całe szczęście, że Filip zostawił w samochodzie paczuszkę przepysznych zwierzaków maślanych
z firmy Dr Gerard. Notabene, adekwatnych do miejsca naszego pobytu, hihihi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz