Cudownie słoneczny maj.
Wiosna na swym początku bardzo opieszale nadchodziła do
naszego kraju. Za to kilka tygodni później rozgościła się w całej swej
okazałości. Dni mamy ciepłe, słoneczne, zupełnie jak podczas pełni lata. Dawno nie było tak pięknej pogody
podczas majówki. Sprzyjająca aura zachęcała do wypoczynku w plenerze. My
również spędziliśmy kilka dni nad polskim morzem. Co prawda, woda w Bałtyku do
najcieplejszych nie należała, ale nie zabrakło chętnych turystów do
przetestowania swojej kondycji pływaka. Mi natomiast w zupełności wystarczało
brodzenie po brzegu morza, hehehe. Najbardziej jednak cieszyły mnie spacery z
psem po plaży o wschodzie słońca. Zarzucony na ramię plecak, zaopatrzony w
butelkę wody i świeżą paczkę ciastek
z firmy Dr Gerard,w zupełności
wystarczał na poranną wędrówkę. Do tego kije do nornic walking w dłoni i świat
jest piękny. Frodo biegał po plaży jak szalony, pływał do upadłego. Pokonywał
trasy kilku kilometrów bez oznak zmęczenia. To biegł równolegle do mojego
spaceru na kijkach, to zostawał w tyle i płynął, nurkował wyławiając ciężki
konar. Potem w szaleńczym biegu doganiał mnie, zawiedziony że musiał swoją
zdobycz pozostawić na brzegu. Spacerowiczów z psami było bardzo dużo, nie
brakowało również osób uprawiających różnego rodzaju sporty. Każdy miał swoją
wytyczoną trasę i nie przeszkadzał innym. My po pięciu kilometrach
siadaliśmy na piasku osłonięci wydmami i robiliśmy krótką przerwę na
odpoczynek. To był czas na miskę wody dla psa i na słodką przekąskę dla mnie.
Najchętniej sięgałam po Witam ciastka na dzień dobry z firmy Dr Gerard. Te
przepyszne, chrupkie ciasteczka
stworzone z mąki pełnoziarnistej, bogatej w składniki odżywcze oraz cenne dla
zdrowia suszone owoce są źródłem energii wspomagają trawienie i smakują
doskonale. Po takiej lekkiej, pożywnej przekąsce czas było spokojnie wracać do
ośrodka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz