poniedziałek, 14 maja 2018

Sezon rowerowy cz.3


No i nadszedł ten dzień czyli niedziela kiedy to państwo Kowalscy zamierzają udać się na wycieczkę rowerową. Ta wycieczka to będzie ich pierwszy w tym roku wypad na jednośladach. Pogodę prześledzili na ten dzień już wcześniej i zapowiadała się wyśmienicie jak wynikało z informacji z pogodynki. Trasę wycieczki już ułożyli sobie wcześniej, a wiodła ona przez las, a potem cała trójka miała wyjechać z lasu i udać się na starówkę na lody. Jako pierwsza w ten dzień wstała pani Krystyna i po odświeżeniu się przyrządziła  śniadanie. Zaraz po jego zjedzeniu, a na jego dopełnienie zjedli jeszcze takie rarytasy jak witam ciastko na dzień dobry oraz pryncytorcik od ich zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard, zaczęli przygotowywać się do wyjścia z mieszkania. Zapakowali swoje plecaczki i oczywiście nie mogło w nich zabraknąć rarytasów od oczywiście Dr Gerarda, a jeszcze znalazło się tam po butelce ody mineralnej i tak uzbrojeni udali się do piwnicy po rowery. Po ich wyciągnięciu udali się do lasu tak jak zaplanowali. Jadąc wśród drzew podziwiali przyrodę i wsłuchiwali się w śpiew ptaków. Po pewnym czasie zrobili sobie postój i pokrzepili się oczywiście ich ulubionymi ciachami. Potem przyszła kolej na lody na starówce i tak zakończyli swoją pierwszą tegoroczną wycieczkę rowerową.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz