Początek października to dla Oli
istne szaleństwo. W sobotę i niedzielę zajęcia na uczelni – pierwszy zjazd. Po
zajęciach praca. W mieszkaniu również młyn. Siostra od progu albo prosi ją o
pomoc w przygotowaniach do wyjazdu na praktyki, albo zaprasza na nasiadówkę z
przyjaciółmi. Wśród tylu zajęć i obowiązków Ola nie ma nawet chwilki dla
siebie. Dni popłynęły wartkim potokiem. Dopiero dzisiaj wracając z pracy
dziewczyna uświadamia sobie, że całe popołudnie ma do swojej dyspozycji i tylko
od niej zależy jak je spędzi. W pierwszej chwili pomyślała o lekturach, które
należałoby przeczytać a jest tego trochę. Jednak nauka to nie wszystko. Dziewczyna
postanawia znaleźć chwilę na tak zwane „odmóżdżenie”. Ma już nawet pewien
pomysł. Wieczorem rozsiądzie się wygodnie przed telewizorem z jakąś słoną
przekąską w ręku i obejrzy swój ulubiony program o modzie. Decyzja zapadła,
zatem Ola musi się przygotować do wieczornego leniuchowania. Należy przede wszystkim
zaopatrzyć się w słone przekąski, ponieważ Marta z przyjaciółmi przed swoim wyjazdem
wyczyściła wszystkie zapasy jakie były w domu. W tym celu Ola wybrała się do
najlepiej zaopatrzonego marketu jaki zna. Ogromny asortyment słonych przekąsek
wprawił ją w zawrót głowy. Przez dłuższą chwilę nie umiała podjąć decyzji. Słone paluszki, czy z
sezamem? Popcorn? A może krakersy…? Tylko które klasyczne, czy smakowe? Mogą
być też orzeszki i chipsy. W końcu dziewczyna postawiła na dobrze sobie znaną markę
i wybrała produkty Dr Gerard. Zaintrygowały ją zwłaszcza ciastka francuskie
posypane sezamem oraz ciastka Ghosters o smaku keczupowym i serowym – nowość od
Dr Gerarda. Teraz ma pewność, iż wieczór będzie naprawdę udany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz