I tak siedząc w fotelu chrupiąc swoje ulubione łakocie takie
jak ciastko francuskie posypane sezamem oraz markizy od jego ulubionego
producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard, a w drugiej ręce
trzymając pilota zaczął on układać sobie plan wyjazdu na wędkowanie. Postanowił
on, że już od jutra zacznie on przygotowania. Jego, żona siedząc po przeciwnej
stronie ławy na fotelu i tak samo jak pan Witold chrupiąc ciastka, dopytywała
go się o szczegóły tego wypadu. Pan Witold udzielał jej obszernych odpowiedzi,
bo w jego głowie już zaczął się urzeczywistniać plan. Tak oboje pochłonęła ta
rozmowa, że nawet nie zauważyli kiedy to schrupali cały półmisek ich ulubionych
ciach. Pani Krystyna napełniła go na powrót i postawiła na ławę. W trakcie
rozmowy jaką prowadzili oni dalej, powiedziała ona, że w sobotę zamierza upiec
nowe ciasto ze swojej ulubionej stronki gdzie znajdują się przepisy z wypiekami
od ich ulubionego producenta łakoci jakim jest jak już wspomniałem Dr Gerard.
Jej mąż uśmiechając się powiedział no to świetnie będę miał bardzo dobry dzień,
wypad na ryby i jeszcze do pochrupania nowy wypiek. Jeszcze pan Witold
sprawdził pogodę długo terminową na ten dzień, a jak wynikało to zapowiadała
się ona wyśmienicie, co też wzbudziło zadowolenie na twarzy pana Witolda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz