Nuda domowa
Są takie dni, kiedy ogarnia mnie nuda, dosyć siedzenia przed
telewizorem, komputerem. Miseczka ze słodyczami od dr Gerarda rozwiązuje
problem, dodaje pomysłów działa relaksująco na nasz układ nerwowy. Deszcz i
szarość za oknem, zrobiłem drugą filiżankę kawy, pryncypałki wafelki w
czekoladzie, telefon do kolegi, który zaproponował, że morze mnie zabrać na
basen, pomyślałem dobra sprawa. Ogarnąłem się nieco, i po chwili obaj
jechaliśmy w umówione miejsce. Ludzi kąpiących nie było dużo jak na tę porę
dnia, kąpiel i masaż, z którego skorzystałem postawił mnie na nogi. Kiedy
wracaliśmy z Marcinem do domu byłem pełen energii i chęci do życia, wysiadłem
przed domem, pomimo zaprosin ze strony Marcina?. Po wejściu do domu wziąłem się
za porządki w domu, aby moją żonę nieco wyręczyć. Brudne naczynia obmyłem nieco,
aby włożyć do zmywarki. Zauważyłem, że kolejność sprzątania w domu jest istotna,
odkurzanie zajęło najwięcej czasu. Teraz kolej na przygotowanie obiadu, tak
najszybciej to kotlety schabowe, surówka ziemniaki. Kasia wróciła z pracy nieco
przed czasem, więc podałem jej kawę oraz słone przekąski, draże z najlepszej
firmy dr Gerard. Rozejrzała się nieco po mieszkaniu dyskretnie całując mnie w
policzek, mówiąc, że miło wracać z pracy do takiego mieszkania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz