wtorek, 11 lutego 2020
NIEODŁĄCZNY TOWARZYSZ
W zeszłym roku rozpoczęłam studia. Wybrałam uczelnię w swoim mieście. Muszę być blisko domu, ponieważ mama zachorowała. Chcę być w pobliżu, gdybym nagle była potrzebna. Jeśli mieszkałabym na przykład w Warszawie, już byłby problem z szybkim dotarciem do mamy, a tak wszystko jest pod kontrolą. Mogę się uczyć i jednocześnie czuwać przy mamie. Kierunek studiów, jaki zaczęłam, od dawna mnie pociągał. Wiedziałam, że kiedyś na pewno się na nim znajdę. Mogę powiedzieć, że pedagogika zawsze mnie interesowała. Już od młodości, kiedy jeszcze chodziłam do Liceum. Sprawy wychowania, socjalizacji, resocjalizacji, czy pracy socjalnej, a także opieki nad osobami starszymi miały dla mnie ogromne znaczenie. Dzisiaj w końcu mogę cieszyć się zdobywaną wiedzą i nowym doświadczeniem. W przyszłości z pewnością będę chciała pracować w tym zawodzie. W zakresie pedagogiki jest naprawdę mnóstwo możliwości. Każda z nich praktycznie mi odpowiada. Jeśli chodzi o koleżanki z roku, są względem mnie bardzo serdeczne. Często zapraszają mnie na uczelnianą kawę. Ostatnio nawet dostałam od nich coś słodkiego - DRAŻE DR GERARDA. Pierwszy raz się z nimi zetknęłam. Muszę przyznać, że są rewelacyjne. Gdybym wcześniej je spróbowała, bez wątpienia stały by się moim nieodłącznym towarzyszem, ale nic straconego, co się odwlecze, to nie uciecze. Szybko nadrobimy tą zwłokę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz