Dzień Kobiet, to bardzo fajne święto. Wtedy płeć piękna
zostaje dostrzeżona przez swoich mężów, braci oraz znajomych z pracy. Takie kobiece
święta powinny być częściej. Miło jak najbliższa osoba pamięta o nas.
Niekoniecznie muszą, to być prezenty drogie. Już gest zaproszenia swoją lubą do
kina lub restauracji poprawi nastrój wybrance. Można by było mnożyć prezenty
jakie kobietom wypada podarować. Lecz liczy się szacunek przez cały rok. Nie
tylko w ten jeden dzień. Na szczęście mam mojego męża, który od czasu do czasu
kupuje mi bukiecik kwiatów. Na dzień kobiet dostałam od niego etui na telefon i
Pryncypałki o nowym orzechowym smaku. Produkcji Dr. Gerarda. Nie zapomniał o
naszej siedmioletniej córce Marysi i podarował jej czerwoną torebkę oraz kremówki
śmietankowo- morelowe Dr. Gerarda. Trochę
więcej słodyczy w ten wyjątkowy dzień nie zaszkodzi. Akurat była sobota i
zaproponowałam domownikom, aby spędzić ten dzień zupełnie inaczej niż
dotychczas. Mianowicie wybranie się do parku wodnego. Córka skakała z radości,
a mąż też poparł ten pomysł. Na miejscu wykupiliśmy bilet rodzinny na dwie
godziny. Korzystaliśmy z wielu rozrywek takich jak hydromasaży, bitów wodnych,
basen z falą oraz tor wodny. Czas przeznaczony na przyjemności minął bardzo
szybko. Przebraliśmy się i poczuliśmy wielki głód. Wyjęłam z torebki pryncypałki.
Przez chwilę siedzieliśmy na ławeczce i zajadaliśmy smaczne ciasteczka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz