Pierwsze oznaki wiosny cieszą
zmysły. Słońce świeci coraz intensywniej i coraz dłużej gości na naszym niebie.
Zima właściwie już minęła – bezboleśnie i szybko. Marta korzysta z dobrej
pogody. Więcej przebywa na świeżym powietrzu, więcej czasu poświęca swoim
koleżankom. Po prostu chętniej wychodzi z domu przez to, że więcej ma energii.
Dziś także odwiedziła jedną ze swoich koleżanek ze szkolnej łowy. Gośka już
dawno zapraszała Martę do siebie. Marta pierwszy raz odwiedziła Gosię na nowej
stancji. Dziewczyna chwaliła się, iż nareszcie może przygarnąć sobie kotka.
Marta musiała zobaczyć jej czworonożne cudo. Mały szary kotek przemknął między
meblami, gdy Marta weszła do pokoju zajmowanym przez koleżankę. Przez
najbliższe pół godziny zwierzak ukrywał się przed gościem, wyglądając ukradkiem
zza fotela. W końcu zebrał się na odwagę i podszedł bliżej. Ciekawość oraz chęć
zabawy wygrały ze strachem. Marta bawiła się z kotkiem za pomocą szalika. Kotek
chwytał tkaninę pazurkami i pyszczkiem – przeciągał szalik do siebie mocując
się z nim do utraty sił. Gosia przyniosła z kuchni świeżo zaparzoną herbatę,
sok i słodycze. Marta od razu zauważyła swoje ulubione wyroby cukiernicze Dr
Gerard. Dziewczyny zapomniały na chwilę o kotku zajadając się słodyczami.
Ciastka Kremówka Dekorowana Śmietankowo-Morelowa Dr Gerard przyciągnęły Marty uwagę
– świeży, kruchy biszkopt ze śmietankowo- morelowym kremem oraz odrobina
czekolady na wierzchu przeniosły dziewczynę w krainę słodyczy. Lecz zwierzak
nie dał na długo o sobie zapomnieć. Chcąc zwrócić na siebie uwagę zapuścił pazurki
w kostkę Marty aż dziewczyna podskoczyła na krześle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz