Witam. Słodycze ,,Dr
Gerard” Pryncypałki o nowym orzechowym smaku, smakują po prostu cudnie. Trudno
oprzeć się i ich nie jeść. Mają jedną wadę, szybko się kończą. Ciastka
Pryncypałki o nowym orzechowym smaku ,,Dr Gerard”, ostatnio pomogły mi w
przygotowaniach do wyjazdu. A było to tak. Spakować trzeba było całą moją rodzinę.
Nikomu się nie chciało. Całą odpowiedzialność zrzucili na mnie. Ja natomiast,
nie miałam na to ochoty. Zbuntowałam się. Siadłam przed komputerem, i oglądałam
jakieś filmiki. Czas uciekał, a walizki stały puste. Po dwóch godzinach poszłam
do łazienki. Kiedy wróciłam, na talerzyku, obok monitora stał talerzyk pysznych
słodyczy firmy ,,Dr Gerard”, czyli ciasteczka Pryncypałki o nowym orzechowym
smaku, oraz kubek gorącej kawy. Uśmiechnęłam się, i zaczęłam częstować się
ciasteczkami. Były pyszne. Po pól godzinie, wstałam pełna werwy. Zaczęłam pakować
walizki, podśpiewywałam. A moi geniusze, przyglądali się z zaciekawieniem, jak
szybko idzie mi praca. Po chwili, i po ciasteczku draże ,,Dr Gerard”, dołączyli
do mnie. Pół godziny i wszyscy byliśmy spakowani, uśmiechnięci i gotowi na
przygodę. Ciasteczka ,,Dr Gerard”, dodały nam energii. Chciało się chcieć. Spakowani,
naszykowani, mogliśmy udać się na zakupy po słodycze na drogę. Nie wyobrażam
sobie wyjazdu, bez ulubionych ciasteczek ,,Dr Gerard”. A droga przed nami daleka, ale za to będzie
słodka. Może kiedyś napiszę Wam, gdzie byliśmy całą moją rodziną. A było super.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz