Porządki wiosenne
Można powiedzieć że ta czynność powtarza się, co roku ale
tak już jest i Nida się tego uniknąć. Przyroda rządzi się swoimi prawami i nie
mamy neto wpływu. Termos z gorącą kawą oraz słodycze od dr. Gerarda, takie jak
: pryncypałki o nowym orzechowym smaku
draże, które zostawiłem w altance, aby później kiedy zgłodnieję muc je
schrupać. A teraz zabrałem się usilnie do pracy, obcinanie zbędnych gałęzi
drzew to moja specjalność, dziadek uczył mnie kiedy byłem w wieku młodzieńczym,
był bardzo szczegółowy, więc jakie kolbie niedociągnięcia nie przechodziły.
Pogoda jak na razie była względnie dobra, pocięte gałęzie z drzew układałem aby
było łatwiej wywieść, tę pracę podjął się, Bartek który przyszedł aby mi pomóc.
Wreszcie przyszedł czas a zarazem odpoczynek na wypicie ciepłej kawy, a
słodycze z firmy dr. Gerard, smakowały wybornie, świeże powietrze dobrze wpływa
na apetyt, doświadczyłem tego osobiście. Jednak co dwie osoby, to praca idzie
dużo szybciej. Do domu dotarliśmy na obiadu kolację. Zosia widząc po naszych
twarzach, że jesteśmy zmęczeni zrobiła nam małą niespodziankę częstując smacznym
ciastem z przepisu ze strony http://drgerard.eu/przepisy.
Zmęczenie czuliśmy kiedy po kąpieli usiedliśmy w wygodnych fotelach, ale co
zrobić tak wygląda praca fizyczna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz