środa, 12 maja 2021

Matura

 

Maj, to miesiąc egzaminu maturalnego. Właśnie moja córka Kasia pisze w tym roku maturę. Przed egzaminem pojechaliśmy do sklepu po białą bluzkę. byłyśmy w kilku sklepach, ale nic jej się nie podobało. W końcu kupiła skromną bluzkę białą i żakiet czarny. Nie było większego wyboru. Im bliżej do matury, to Kasia bardziej rozdrażniona. Wprawdzie dużo uczyła się i miała dodatkowe zajęcia. Jednak stres jest za każdym razem. Ja przypominam sobie swoją maturę i z nerwów myślałam, że wszystko zapomniałam. Teraz przeżywam po raz drugi tylko już jest inaczej, bo jako kibic. W Wydłużonym weekendzie przebywaliśmy w domu, bo nie miałam ochoty na towarzyskie spotkania. Pogoda też nas nie rozpieszczała.  W pracy nie mogłam się skoncentrować, bo myślami byłam przy córce. W przerwie nie miałam ochoty na kanapkę tylko zrobiłam sobie kawę i chrupałam pryncypałki produkcji Dr. Gerarda.  Córka zadzwoniła, że już jest po jednych egzaminach i powinna napisać.  Następnego dnia matematyka i też myślami byłam przy niej przez cały okres pisania matur. Wyniki będą później, ale Kasia była zadowolona z  wykonanego egzaminu. Córka ma ambitne plany, bo chciała studiować medycynę. Teraz odpoczywa po maturze. W najbliższym miesiącu planuje zrobić kurs prawa jazdy. Po południu do Kasi przyszła najbliższa przyjaciółka. Zaniosłam im ciastka pełnoziarniste Dr. Gerarda, by sobie pochrupały.      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz