Nareszcie zaczyna się coś ruszać. Obostrzenia po trochu ustępują, więc można zacząć więcej korzystać ze świeżego powietrza, Koleżanka dała mi znać, że nasze kółko seniorów zaczyna swoją działalność.
Pierwszym spotkaniem miało być wyjście grupowe z kijkami po leśnych ścieżkach po bardzo długiej przerwie. Bardzo się ucieszyłam, że nareszcie spotkam się z koleżankami. Umówiłyśmy się koło naszego klubu. Z rana pogoda była bardzo ładna, a my umówiłyśmy się dopiero na godzinę 16-stą.
Niestety. około godziny 15-tej trochę zachmurzyło się i zaczął wiać wiatr, ale my i tak zaczęliśmy się zbierać z nadzieją, że po drodze nie złapie nas deszcz. Czekając na resztę grupy usłyszeliśmy lekkie grzmoty, a za chwilę lunął rzęsisty deszcz. Co było robić. Trochę szkoda było się rozchodzić z niczym, więc koleżanka zaproponowała, że ona zaprasza do siebie, kto chce to może iść do niej to wspólnie napijemy się herbaty i też miło spędzimy czas. My z Krystyną weszłyśmy do sklepu i kupiłyśmy słodycze i ciastka Dr Gerarda. Ona kupiła wafelki Pryncypałki Black&White - nowość Dr Gerarda, a ja wzięłam pełnoziarniste ciastka Vit'AMApple and Raisins oraz ciastka markizy Dr Gerarda.
Popołudnie bardzo szybko nam minęło, przy wspólnych rozmowach, herbatce oraz pysznych ciastach od Dr Gerarda.
Umówiliśmy się, że za tydzień wybierzemy się na wspólny spacer z kijkami, i że może pogoda nie spłata nam kolejny raz figla i wszystko się uda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz