piątek, 14 maja 2021

W ogrodzie…

 

Majowy wieczór płynie beztrosko. Młodzież zebrała się w ogrodzie. Kwiatowy zapach unosi się w powietrzu. Ptaki radośnie śpiewają. Te wiosenne atrybuty mają dobry wpływ na samopoczucie i ogólną atmosferę. Marta jest w swoim żywiole. Z dumą opiekuje się grillem. Przewraca mięsiwo na ruszcie, dorzuca węgiel, to znowu podlewa wodą, gdy jest obawa, że mięso się spali. Natomiast Ola uwija się w kuchni. Na prędko przygotowuje jogurtowe lody z owocami oraz markizami Mafijnymi Dr Gerard. Zanim wszyscy zjedzą grillowe przekąski, posiedzą, porozmawiają to lody będą gotowe do zjedzenia. Sprawdzony przepis, smaczne markizy i pewna ręka, która miesza składniki – deser nie może się nie udać. Wszystko świeże i pachnące. Ola nie może się oprzeć lodowej masie, mimo że nie zastygła, próbuje i próbuje krem bez końca. Na wszelki wypadek po wstawieniu lodów do zamrożenia, uciera następną porcję. Co zostanie będzie na następny dzień. Ale nic z tego. Najprawdopodobniej nic nie zostanie Świeże, majowe powietrze pobudza apetyty. Wszyscy goście chcą dokładkę. Grillowe smakołyki są w porządku ale nie ma jak lody. Na lody zawsze jest pora i chęć, a zwłaszcza takie starannie przygotowane w domu, z najlepszych składników. Gęsty jogurt, miód z miejscowej pasieki, świeże owoce i markizy od Dr Gerarda. To wszystko daje doskonały efekt. Zatem spotkanie przy grillu można uznać za jak najbardziej udane. Wszyscy zgodnie umawiają się na kolejny raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz