Na początku było postanowienie noworoczne. Potem karnawał i imprezy z suto zastawionymi stołami. Następnie ostatki z pączkami. Co zostało z naszego postanowienia? Czy udało nam się schudnąć?
Każdy
sam musi sobie odpowiedzieć na te pytania. Przyznam się, że jestem łakomy i jak
widzę herbatniki Chococool cream, to ręce mi się trzęsą. Musze zjeść, choć
jedno. Może Dr Gerard w swojej ofercie ma jakieś dietetyczne produkty? No tak,
ale czy istnieją słodycze, które można łączyć z dietą? Czy krakersy Artur
Crackers Mix Salty do nich się zaliczają? Muszę zobaczyć w Internecie, tam
znajdę cenne wskazówki. Znalazłem dużo przepisów na domowe słodycze fit. Jednak
nie tego szukałem. Drążyłem dalej temat. Wyskakiwały strony sklepów, które
handlują zdrową żywnością. Jednak mnie interesowało, jakie istniejące na rynku
słodycze mogę jeść? Które mają najmniej kalorii? Dokopałem się, zajęło mi to
trochę czasu. Okazało się, że internauci polecają gorzką 90 procentową
czekoladę. Osobiście nie lubię tego typu czekolady. Bardziej podobała mi się
propozycja gofra bez dodatków, to mogę zjeść. Na liście znalazły się żelki,
które kojarzą mi się z dzieciństwem. Pocieszyłem się, że pierniki bez polewy i
biszkopty z galaretką mają mniej niż 400 kcal. Na tym nie koniec. Znalazłem listę
słodkości, które mają mniej niż 200 kcal w 100 gramach. Zastanawiacie się, czy
to możliwe? Tak, jest to możliwe. Miejsce pierwsze zajęła galaretka, następnie
kisiel, sorbet owocowy. Dalsze pozycje zajęły budyń czekoladowy, sałatka
owocowa i dżem. Ten ostatni ma ok 150 kcal.
Z
ubolewaniem przyznam, że nie znalazłem na tych listach tortów, batonów
czekoladowych, wafelków w czekoladzie ani czekolady nadziewanej. Co zrobić? Wyjścia
są dwa:
- Odstawiamy ulubione słodycze i jemy tylko te z listy.
- Uznajemy, że nie jesteśmy fanatykami diety i jemy te słodycze, które kochamy. Tylko rzadziej i mniejszą ilość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz