czwartek, 10 listopada 2022
„Zaproszenie na ślub do kolegi”
W miniony weekend kolega zrobił nam niespodziankę, przyjeżdżając do nas w gościnę z narzeczoną. W progu nic nie zapowiadało tego, z czym przyjechali dopiero przy kawie wszystko się wyjaśniło. Zaczynając od początku tzn. od przysłowiowego progu tj. zapytałem, czy coś wypiją typu kawa lub herbata, bo mocniejszego nic nie poleciłbym tym bardziej kierowcy. Oboje zdecydowali się na kawę, więc poprosiłem narzeczoną Bartka o pomoc w przygotowaniu kubków do zaparzenia, a ja zająłem się organizacją czegoś Słodkiego do kawy, żeby, choć trochę osłodzić im gorzką kawę. W tym momencie uśmiechnąłem się w duchu z powodu Słodyczy Dr Gerarda, które kilka dni temu trafiliśmy na Ciastka w dobrej cenie w pobliskim sklepiku i jakbym przewidział, że raczej przydadzą się wcześniej niż później. Z zadowoleniem wyjąłem z magicznej skrytki żoneczki: rurki Rolls, Rolls Cream Flavour i ciastka Ring. Zawartość obu opakowań wysypałem na szklaną misę, a Ania w tym momencie stawiała zaparzoną kawę i zasiedliśmy wspólnie do stołu. Po paru łykach kawy i skosztowaniu ciasteczka kolega podszedł do mnie i wręczył mi kopertę. Oznajmił mi, że przyjechali z radosną nowiną, ponieważ po tylu latach narzeczeństwa zdecydowali się na zawarcie związku, i to, co trzymam w dłoniach to zaproszenie na ślub i uroczystość weselną dla nas. Pogratulowałem im właściwej decyzji jak również podziękowałem za zaproszenie do udziału we wspólnym przeżywaniu uroczystości zawarcia małżeństwa. Ciasteczka Dr Gerarda tak im zasmakowały, że z misy zniknęły wszystkie i do świąt trzeba będzie szukać kolejnych promocji, żeby uzupełnić zapasy na święta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz