poniedziałek, 22 czerwca 2026

Dzień Przyjaciela i relacje, które budują codzienność. Spotkania w których osoba niewidząca doświadcza bliskości drugiego człowieka, a w rozmowie towarzyszą ciastka Dr Gerard

 Dzień Przyjaciela i relacje, które budują codzienność

Przyjaźń nie zawsze wyraża się w wielkich gestach. Częściej kryje się w zwykłych chwilach, w rozmowach przy kawie, wspólnym śmiechu, uważnym słuchaniu i obecności drugiego człowieka. To właśnie te codzienne spotkania sprawiają, że czujemy się ważni, zauważeni i potrzebni. Z okazji Dnia Przyjaciela warto zatrzymać się na moment i docenić relacje, które nadają sens naszej codzienności.

Dla wielu osób przyjaźń jest naturalną częścią życia, czymś oczywistym. Jednak dla osób niewidomych i słabowidzących bliskość drugiego człowieka ma szczególne znaczenie. Spotkania z przyjaciółmi, rozmowy i wspólnie spędzony czas nie tylko przynoszą radość, ale również budują poczucie bezpieczeństwa, wzmacniają pewność siebie i przypominają, że każdy z nas potrzebuje życzliwości oraz akceptacji.

Przyjaźń nie zna ograniczeń. Nie zależy od tego, jak postrzegamy świat, ale od tego, jak potrafimy być dla siebie nawzajem. To właśnie dzięki relacjom codzienność staje się pełniejsza. Czasem wystarczy telefon, krótka wiadomość lub spontaniczne spotkanie, aby czyjś dzień nabrał zupełnie innych barw.

Osoby niewidome często podkreślają, że najcenniejsze są chwile, w których mogą po prostu być częścią wspólnoty – rozmawiać, śmiać się, dzielić wspomnieniami i doświadczeniami. Nie chodzi o szczególne traktowanie, ale o zwyczajną obecność i autentyczne zainteresowanie. Przyjaciel to ktoś, kto nie ocenia, ale słucha. Kto jest obok zarówno w chwilach radości, jak i wtedy, gdy pojawiają się trudności.

Dzień Przyjaciela jest doskonałą okazją, by przypomnieć sobie, jak ogromną wartość mają relacje międzyludzkie. W świecie, który coraz bardziej przyspiesza, łatwo zapomnieć o sile prostych gestów. Tymczasem wspólnie spędzony czas pozostaje jednym z najpiękniejszych prezentów, jakie możemy sobie nawzajem ofiarować.

Szczególnego znaczenia nabierają spotkania, podczas których osoba niewidząca może doświadczać bliskości drugiego człowieka. Wspólne rozmowy przy stole, dzielenie się codziennymi historiami, wspomnieniami i marzeniami tworzą przestrzeń, w której każdy czuje się ważny i akceptowany. To właśnie wtedy rodzą się najpiękniejsze wspomnienia, które zostają z nami na długie lata.

Atmosferę takich chwil budują nie tylko ludzie, ale również drobne przyjemności. Filiżanka aromatycznej kawy lub herbaty, ulubiona muzyka w tle i coś słodkiego, czym można się podzielić. Bo przyjaźń często smakuje właśnie tak – ciepło, spokojnie i serdecznie.

Podczas rozmów, które przeciągają się do późnego popołudnia, towarzyszyć mogą ciastka Dr Gerard – znane i lubiane przez wiele pokoleń. Ich smak przywołuje wspomnienia rodzinnych spotkań i chwil spędzonych z najbliższymi. Są symbolem prostych przyjemności, które sprawiają, że zwykłe momenty stają się wyjątkowe.

Bo przecież nie potrzeba wielkich okazji, aby celebrować przyjaźń. Wystarczy obecność drugiego człowieka, szczera rozmowa i świadomość, że ktoś jest obok. To właśnie takie chwile mają największą wartość. W świecie pełnym pośpiechu przypominają nam o tym, co naprawdę ważne – o relacjach, które budują codzienność.

Dzień Przyjaciela to także doskonały moment, aby spojrzeć szerzej na znaczenie integracji i otwartości. Prawdziwa przyjaźń nie koncentruje się na różnicach, ale na tym, co nas łączy. Wzajemny szacunek, empatia i gotowość do wspólnego przeżywania codziennych chwil sprawiają, że każdy może czuć się częścią społeczności.

Osoby niewidome, podobnie jak wszyscy inni, pragną dzielić się radościami, rozwijać pasje i tworzyć trwałe więzi. Każde spotkanie jest okazją do budowania mostów i przełamywania barier. Czasami wystarczy zaproszenie na spacer, wspólne wyjście czy rozmowa przy stole, aby pokazać, że najważniejsza jest obecność i chęć bycia razem.

Warto pamiętać, że przyjaźń nie wymaga doskonałości. Nie potrzebuje wyjątkowych okoliczności ani spektakularnych wydarzeń. Rodzi się w codzienności – w małych gestach, życzliwych słowach i chwilach, które dzielimy z innymi. To one sprawiają, że czujemy się potrzebni i kochani.

Dlatego w Dniu Przyjaciela warto zadzwonić do bliskiej osoby, odwiedzić dawno niewidzianego znajomego lub po prostu spędzić czas z kimś, kto jest dla nas ważny. Być może właśnie taka chwila stanie się dla kogoś pięknym wspomnieniem i przypomnieniem, że prawdziwa bliskość zaczyna się od zwykłej obecności.

Bo przyjaźń to coś więcej niż relacja. To codzienność budowana przez ludzi, którzy wybierają, by być razem. A najpiękniejsze historie często zaczynają się od prostego „jak się masz?”, szczerego uśmiechu i rozmowy, której towarzyszy smak ulubionych ciastek Dr Gerard.


Dzień Ochrony Środowiska i relacja z naturą, która nie wymaga patrzenia. Rozmowy, w których osoba niewidząca odczuwa bliskość przyrody, dzieląc się wspólnie ciastkami Dr Gerard

 

Dzień Ochrony Środowiska i relacja z naturą, która nie wymaga patrzenia. Rozmowy, w których osoba niewidząca odczuwa bliskość przyrody, dzieląc się wspólnie ciastkami Dr Gerard


Natura, którą można poczuć bez patrzenia.


Dzisiejszy współczesny świat opiera się na bodźcach wizualnych. Kiedy myślimy o przyrodzie przed oczami stają nam malownicze krajobrazy, paleta barw zmieniająca się podczas pór roku czy cudowne zachody słońca. Istnieje zupełnie inny wymiar otaczającego nas świata, wymiar głęboki, który nie wymaga zaangażowania oczu. Przyroda jest bowiem w pełni dostępna wiedzą ci co na co dzień funkcjonują w ciemności. Osoba niewidząca odbiera otoczenie całym ciałem angażując swoje wszystkie zmysły, które przez ludzi widzących często są zakłócone przez nadmiar obrazów. Każdy powiew wiatru zmiana wilgotności powietrza czy nagły przypływ ciepła to czytelne sygnały. Pokazuje to wyraźnie, że natura jest zawsze obecna w naszych odczuciach. Jeśli tylko pozwolimy sobie na chwile uważności. Nie trzeba ją widzieć żeby ją w pełni szanować, rozumieć i czerpać z niej czystą radość oraz wewnętrzny spokój.


Dźwięki przyrody jako sposób orientowania się w świecie.


Dla kogoś kto nie korzysta ze wzroku przestrzeń wokół nie jest pustką lecz gęstą siecią informacji w tym kontekście słuch staje się jednym z najważniejszych narzędzi poznawczych. Dźwięki przyrody nie są jedynie przyjemnym tłem, tłem akustycznym ale stanowią fundamentalny sposób orientowania się w świecie i przestrzeni. Regularny śpiew ptaków, delikatny szum wiatru w szczelinach budynku czy miarowy szum drzew tworzą swoistą mapę dźwiękową. Osoba z dysfunkcją wzroku potrafi bezbłędnie rozpoznać ukształtowanie terenu. Po tym jaki dźwięk rozchodzi się wokół niej. Echo odbijające się od gęstych krzewów niesie zupełnie inną informację niż to, które wraca z otwartej trawiastej polany. Naturalne dźwięki dają niezwykle silne poczucie miejsca i stabilności. Pozwalają precyzyjnie określić kierunek, odległość a nawet zbliżającą się zmianę pogody stając się naturalnym przewodnikiem w codziennym poruszaniu się.


Zapachy, które budują kontakt z otoczeniem.


Węch to kolejny zmysł, który potrafi stworzyć trwały kontakt z otoczeniem. Zapachy przyrody mają unikalną zdolność budowania nastroju i natychmiastowego przywoływania wspomnień. Głęboka woń wilgotnej ziemi po letnim deszczu, otulający aromat słodkiej lipy czy żywiczny , ostry zapach igliwia w ciepłym lesie to te elementy, które definiują przestrzeń. Osoba bez wzroku doskonale potrafi rozpoznać zmiany zachodzące w naturze właśnie za pomocą węchu. Zmiana pory roku, bliskość płynącej rzeki czy wyjście z miasta do parki wszystko to ma swój zapach. To wszystko buduje skojarzenia i wspomnienia. Pozwala poczuć rytm życia, bezpieczeństwo i bliskość pachnącego otoczenia.


Dotyk jako sposób poznawania natury.

Bezpośredni, fizyczny kontakt z otoczeniem dostarcza najbardziej namacalnych dowodów na istnienie i strukturę świata. Skupiając się na dotyku, otwieramy się na zupełnie nową formę bliskości z przyrodą. Dotykanie chropowatej, spękanej kory wiekowego dębu, gładkich i delikatnych płatków wiosennych kwiatów czy chłodnej sypkiej ziemi w ogrodzie niesie ze sobą ogromną ilość konkretnych informacji. Osoba niewidząca poprzez opuszki palców bose stopy precyzyjnie odbiera fakturę, gęstość oraz temperaturę otaczającego środowiska. Ciepło promieni słonecznych ogrzewających skórę lub nagły chłód cienia rzucanego przez gęstą koronę drzew to fizyczne doznania, które pozwalają precyzyjnie zlokalizować si w przestrzeni. Dotyk nie kłamie daje pewność i pozwala osobie z ograniczeniami wzroku na budowanie precyzyjnego wewnętrznego obrazu otaczającej ją rzeczywistości.


Codzienność, w której można być bliżej natury.

Doświadczenie bliskości przyrody nie wymaga dalekich skomplikowanych podróży ani wypraw w nieznae zakątki świata. Natura jest zintegrowana z naszą codziennością o ile si potrafimy się na nią otworzyć. Osoba z ograniczeniami wzroku doświadacza jej obecności każdego dnia w bardzo prostych, prozaicznych sytuacjach być może to być krótki spacer po znanej okolicy lub szerokie w otwarcie okna o poranku by wpuści do pokoju rześkie powietrze czy chwila spokojmego odpoczynku na balkonie w ciepłe popołudnie. Przyroda nie kończy się tam gdzie zaczynają się miejskie zabudowania. Ona nieustannie przenika nasze życie oferując chwile wytchnienia by w szmerze przydomowych krzewów czy dotyku trawy pod stopami. Naprawdę nie trzeba wyjeżdzać daleko by poczuć rytm ziemi on trwa nieustannie obok nas dostępny na wyciągniecie reki.


Rozmowy o środowisku, które zaczynają się od doświadczenia.

Spotkania z bliskimi na świeżym powietrzu staja się doskonala okazją do tego, by porozmawiac o rzeczach warzmych.zaczynajac od p-rostych zmyslowych wrazen.Rozmowyt o środowidsku naturalnym najpiękniej rozwijają się wtedy, gdy wynikaja z bezpośrednieho, wspólnego dowiadczenia chwili.Siedząc razem w ofrodzie czy na parkowej ławce, osoba bess wzroku w naturalny sposób dzieli się tym, co odczuwa w danym momencie. Opisuje intensywność otaczających dźwiękow, subtelne zmiany kierunku wiatru czy zapach wilgoci unoszący się znad pobloiskiego stawu. Taka szczera wymiana spostrzeżeń pozwala osobą widzącym dostrzec to, co na co dzień umyka ich uwadze, zagłuszone przez ciagły pośpiech i dominacje bodźców wzrokowych. Rozmowa staje się pomostem, który zbliża i pozwala wspólnie docenić bogactwo otaczającego nas świata.


Troska o środowisko jako element codziennych wyborów.

Głębokie odczuwanie przyrody naturalnie rodzi potrzebę jej ochrony i szacunku do jej zasobów. Troska o środowisko nie musi być z wiązana z wielkimi manifestami. Najczęściej przejawia się jako element naszych codziennych, małych wyborów. Osoba niewidząca pełną odpowiedzialnością i świadomością ich długofalowego wpływu na planetę. Może to być dbałość o segregację odpadów domowych, oszczędne i rozważne gospodarowanie wodą czy wybieranie produktów ekologicznych, bio degradowanych opakowaniach. Każda drobna decyzja zakupowa czy nawyk domowy ma realne znaczenie dla zachowania naturalnej równowagi. Pokazuje to, że odpowiedzialność za stan planety spoczywa na każdym z nas, a trwała, pozytywna zmiana zaczyna się od małych konsekwentnych kroków wykonywanych w zaciszu własnego domu.


Ciastka Dr Gerarda jako część spokojnego spotkania.

W trakcie tych spokojnych, ciepłych rozmów prowadzonych na świeżym powietrzu idealnym dopełnieniem wspólnego spędzonego czasu stają się małe codzienne przyjemnośći. Na stoliku w ogrodzie czy gdzieś na trawie pojawiają się ciastka Dr Gerarda. Nie stanowią one głównego tematu dyskusji ani nie dominują nad spotkaniem lecz pojawiają się naturalnie jako element relaksującej chwili. Dzielenie się słodkościami sprzyja zacieśnianiu więzi. Wprowadza swobodna atmosferę. Chrupnięcie delikatnego herbatnika czy smak słodkiego nadzienia doskonale współgrają z bogactwem innych zmysłowych doznań szumem liści i ciepłem popołudniowego słońca. Ciastka stają się dyskretnym przyjemnym tłem do rozmowy z bliskimi.


Natura jako coś co daje spokój i równowagę.

Niezależnie od sposobu w jaki ją postrzegamy przyroda jest niezrównanym źródłem wewnętrznego spokoju i życiowej równowagi. Kontakt z nią pozwala wyciszyć goniące myśli, obniża poziom codziennego stresu i przynosi głębokie ukojenie. Osoba bez wzroku korzysta z dobrodziejstw środowiska naturalnego, odnajdując w szumiw wiatru i zapachu ziemi bezpieczną przewidywalną przystań.


Dlaczego warto dbać o to co nas otacza.

Na zakończenie warto zadać sobie pytanie dlaczego tak ważne jest abyśmy dbali o to co nas otacza? Odpowiedź kryje się w naszej relacji z naturą. Troska o środowisko to nie tylko obowiązek ale przede wszystkim dbałość o nasz wspólny dom, który nieustannie karmi i koi nasze zmysły. Świadome działanie ekologiczne chroni te bezcenne doświadczenia słuchowe, węchowe i dotykowe przed bezpowrotnym zniszczeniem. Każdy mały gest na rzecz środowiska ma znaczenie ponieważ zabezpiecza świat dla nas i dla przyszłych pokoleń. Pielęgnowanie relacji z naturą uczy nas pokory, wrażliwości oraz szacunku do życia we wszystkich jego przejawach przypominając,że jesteśmy częścią tej wielkiej żywej całości.














Dzień Dobrej Oceny i codzienność, w której zaczynam zauważać swoje małe sukcesy. Spotkania, w których jako osoba bez wzroku odkrywam, jak wiele daje proste „dobrze to zrobiłaś” lub „dobrze to zrobiłeś”, a wspólny czas dopełniają ciastka Dr Gerard

W tym wpisie chciałbym poruszyć, wydaj mi się, że ważny temat, a dotyczący takiego zagadnienia jak dnia dobrej oceny. Na sam początek nakreślę parę słów o genezie powstania tego dnia. Ten dzień należy do dnia świąt nietypowych. Na samym początku zaczął on krążyć w sieci wśród uczniów. Uważali oni iż to ten miesiąc czerwiec, kiedy to kończy się rok szkolny to dobry czas aby to poprawić swoje końcowe oceny na świadectwie. I w taki to oto sposób dzień trzeci czerwca stał się dniem dobrej oceny i został zapisany w kalendarzu jako dzień święta nietypowego i jak widać staje się coraz bardziej powszechny. I to właśnie ta jego powszechność, a zarazem i uniwersalność pozwala wszystkim świętować ten dzień. Bo któż z nas i to niezależnie czy jest dzieckiem czy też osobą już dorosłą to lubi uzyskiwać pochwały. Pozwolę i sobie tutaj na troszkę osobiste spostrzeżenia i to z perspektywy osoby niewidomej bo do takiej właśnie się zaliczam.

Jak zapewne wszystkim wiadomo to to co przychodzi, że tak to ujmę osobie zdrowej łatwo to ktoś kto jest osobą niewidomą to może mieć z tym problem. Nawet samo zaparzenie herbaty to jak by się mogło by wydawać to nic takiego, jednakże osoba niewidoma musi tej czynności poświęcić więcej uwagi i ostrożności. Tak jak to tu ująłem ostrożność i uwaga to coś co towarzyszy osobie niewidomej przez całą ciągłość dnia. A przecież te osoby i nic innego jak prowadzą normalne życie. Gotują i tu mają do dyspozycji udźwiękowiony albo oznaczony sprzęt gospodarstwa domowego i nawet te osoby wymieniają się różnego rodzaju przepisami. Często zdarza się i tak iż ich trud nie przechodzi obojętnie i jest zauważalny i doceniany i to przez różne osoby nie tylko te z rodziny.

Słowa, a raczej mowa to chyba coś najważniejszego w komunikacji z osobą niewidomą. Taka osoba bierze pod uwagę nawet ton rozmówcy i przecież nie ma się tu czemu dziwić. Potrafi ona nawet po głosie rozmówcy odróżnić tą przysłowiową dobrą pochwałę, a co za tym idzie dobrym słowem od tej napiszmy troszkę naciąganej. Ale skupmy się nad tym dobrym słowem, to takie to słowo może wpłynąć relatywnie na cały dzień. My z swojej strony też po usłyszeniu pochwały powinniśmy dać temu jakieś pozytywne odzwierciedlenie. Także rozmawiajmy i dzielmy się dobrym słowem.

Słowa dobrze zrobiłeś to coś co jest realnym wsparciem i to nie tylko w tej przytaczanej przeze mnie grupie osób niewidomych lecz w całym społeczeństwie. Zaczęliśmy ten wpis od uczniów, a więc i odnieśmy się do nich. Przecież do szkoły chodzą wszystkie dzieci i dobrze jest jak w takiej grupie uczeń usłyszy dobrze to zrobiłeś, a te słowa i są słyszalne w większej grupie osób. Taka pochwała działa ze zdwojoną potęgą, bo tak jak to ująłem słyszy ją uczeń i klasa. Nie inaczej jest i w dorosłym naszym życiu pochwała w grupie jest to coś wielce pozytywnego, a w szczególności gdy ją słyszy osoba niewidoma, to jeszcze i czuje się podbudowana, że tak ujmę i daje pozytywny wgląd w przyszłość.

Zdarza się tak czasami, że pewna pochwała jest jakby to ująć zawyżona. A my z swojej strony jesteśmy nieco speszeni na te słowa. Mogę tu się posłużyć tym przykładem herbatki. Bo chyba każda osoba niewidoma potrafi ją sobie zaparzyć, a my słyszymy od kogoś jak ty to dobrze robisz i tu następuje chwila zawahania z naszej strony bo to przecież nie nic innego jak codzienność, tak jak i u innych. Wydaje mi się, że w ogóle przyjmowanie dobrego słowa od innych to jest proces. Ktoś świeżo po utracie wzroku musi się na nowo uczyć czynności dnia codziennego i przyjmowanie tego dobrego zdania musi i też się nauczyć w tej drodze procesu.

A czy my potrafimy docenić samych siebie, bo to też jest ważne. Nasza samo ocena to też coś co nas podbudowuje, a jeszcze jak to ktoś zauważa to jest można by tu napisać, że miłe. Taki prowadzony dialog z samym sobą wpływa i pozytywnie na nasze samopoczucie bo w jego drodze i możemy uczyć się   nowych umiejętności tak potrzebnych nam w życiu po niewidomemu. Ten dialog może występować w różnych sytuacjach i tak jak to tu ująłem powinien nam być pomocny. W pierwszej kolejności zapewne nasze działania zauważają osoby najbliższe, te z którymi to się spotykamy albo te z którymi to prowadzimy wspólne życie.                                                               

Osoba niewidoma nie inaczej jak i dzieli się swoimi spostrzeżeniami, które to dotyczą różnych aspektów. Dajmy na to przy takim stole gdzie bije serce domu, bo to przecież tam skupia się nasze życie towarzyskie różne osoby dzielą się z nami różnymi spostrzeżeniami, a my możemy wypowiedzieć nasze zdanie na ten temat. Zapewne i w trakcie tych rozmów dowiadujemy się nowych rzeczy, co pozwala nam na wzbogacanie naszych wiadomości. I to też jest zaletą iż możemy prowadzić swobodną dyskusję , a my po takiej dyskusji czujemy i się zapewne o wiele lepiej. Przecież mówi się zapraszam na poczęstunek to sobie trochę pogadamy i coś w tym powiedzeniu jest, jak mi się wydaje jakaś prawidłowość.

Atmosfera z jaką mamy do czynienia w danej chwili jest to coś co towarzyszy nam przez cały czas, czy to w domu czy też w pracy, a my jesteśmy jej częścią. Obecna świadomość ludzi jest na coraz to wyższym poziomie, a takie osoby posłużę się tu uwzględnionymi czyli niewidomymi osobami mają to coraz lepsze udogodnienia, czy to w architekturze czy też w samym transporcie. Druga strona medalu jak się mówi to samoakceptacja, to po utracie wzroku proces trwający u jednej osoby krócej, a u innej dłużej. Po takiej akceptacji i nauce prowadzą te osoby normalne życie w społeczeństwie i mają też swoje troski dnia codziennego. Czyli rzecz normalną tak jak każdy.

Tak jak to tu ująłem osoby niewidome prowadzą normalny tryb życia, są zapraszane do znajomych jak i sami zapraszają. W trakcie takiej rozmowy następuje poczęstunek. Chociaż i niektórzy podjadają i słodkości  tu mam na myśli ciacha. A skoro piszę o ciachach to pokuszę się o taką markę jak Dr Gerard, jest to polski producent. Nawet niektórzy pozwalają sobie na odrobinkę przyjemności dla podniebienia w czasie przerwy w pracy.


 

I tak osoba to czytająca dotarła do podsumowania mojego wpisu. Pokusiłem się o nakreślenie tematu chociaż w znikomej części a dotyczącego dobrego oceniania. Posłużyłem się tu w bardzo dużym stopniu wiadomościami widzianymi z perspektywy osoby niewidomej bo tak jak na wstępie tego wpisu zawarłem informacje iż taką jestem. Już nie raz, a nadmienię że nawet dość często słyszę dobre słowo i się nim dzielę, chwaląc sam różne osoby za róż rzeczy. Także dzielmy się dobrym słowem, a zapewne będzie nam lepiej. 

Dzień przyjaciela i relacje, które budują codzienność. Spotkania, w których osoba niewidoma doświadcza bliskości drugiego człowieka a rozmowie towarzyszą ciastka Dr Gerard.

 

Dzień przyjaciela i relacje, które budują codzienność. Spotkania, w których osoba niewidoma doświadcza bliskości drugiego człowieka a rozmowie towarzyszą ciastka Dr Gerard.

Dzień przyjaciela obchodzony jest 9 czerwca. W Polsce nie jest obchodzony jakoś szczególnie. Jednak na świecie przyjaciele w tym dniu obdarowują się nawzajem drobnymi upominkami, prezentami oraz słodyczami.

Przyjaźń rozpoczyna się od niewinnych rozmów, pierwszych spotkań a czasami nawet śmiesznych nieporozumień. Przyjaźń to zrozumienie i wysłuchanie drugiej osoby. Przyjaźń to bycie wtedy, kiedy jesteśmy naprawdę potrzebni. Osoby, które straciły wzrok bardzo wyczulone są na słowa. Pierwsze spotkanie nie zależy od tego, co zobaczą, ale od tego, co usłyszą kropka ważne jest ton głosu i szczere odpowiedzi. Od takiego początku może stworzyć je coś pięknego, czyli prawdziwa przyjaźń.

Codzienność, która wzmacnia relacje.

Przyjaźń to nic innego jak nasza codzienność. Wspólne spacery, rozmowy oraz spotkania sprawiają, że coraz bardziej nawiązuje się relacja pomiędzy ludźmi. Dyskusje a nawet czasami niewinne sprzeczki prowadzę do tego, że poznajemy się coraz bardziej, zaczynamy sobie ufać, co wszystko prowadzi do jednego. Do tego, że możemy na kogoś liczyć i nazwać swoim przyjacielem. A nie jest to proste rzecz. Osoby dysfunkcją wzroku są bardzo wyczulone na każde rozmowy i odpowiedzi, które wynikają z tych rozmów. Nasz ton głosu, nasz odpowiedzi nawet nasze niewinne zawahania przy odpowiedziach mowa spowodować, że osoba niewidoma może nam nie ufać. Dlatego warto być szczerym w tych rozmowach i relacjach z osobami z dysfunkcją wzroku.

Słuchanie, jako podstawa dobrej relacji.

Słuchanie, to bardzo piękna rzecz w relacjach międzyludzkich. Każdy z nas lubi rozmawiać, ale powinniśmy także umieć słuchać. Osoby z dysfunkcją wzroku bardzo dokładnie wczytują się w nasze wypowiadane słowa kropka my osoby widzące możemy nawet nie zauważać różnice w naszej odpowiedziach, ale osoba niewidoma wyczuje każde nasze zawahanie lub nie szczerą odpowiedź. Bardzo dobrze nas słuchają i my powinniśmy także ich słuchać. Kiedy wysłuchamy osoby z dysfunkcją wzroku możemy wiele zrozumieć, co chce nam przekazać, jakimi cudownymi są ludźmi. Nauczą nas lepszego słuchania i wsłuchiwania się w to, co ktoś do nas mówi, a to nie jest łatwa rzecz.

Obecność, która daje poczucie bezpieczeństwa.

Być z kimś, przyjaźnić się, kolegować to nie tylko rozmowy, dyskusję. To także obecność w ich życiu każdego dnia. Obecność, na tyle ile nam pozwalają. Obecność to nie znaczy bycie codziennie u kogoś w domu, czy rozmowy przez telefon. Obecność to może być drobny gest, który ma spowodować uśmiech na czyjejś twarzy. Kiedy znajdujemy się ze sobą dysfunkcją wzroku obecność jest nasza bardzo ważna. Nie musimy mówić, możemy siedzieć w ciszy. Ta osoba będzie wiedziała, że jesteśmy obok niej i będzie czuła się bezpiecznie. Czasami cisza, więc jest warta niż niejedna rozmowa.

Zaufanie, które rośnie z czasem.

Zaufać komuś to nie jest prosta rzecz. Czasami zaufanie zdobywa się miesiącami a nawet latami. I pamiętajmy jedną, że zaufanie można zdobywać latami, ale stracić można w jednej chwili. Zaufanie to bardzo ważna rzecz w relacji międzyludzkiej. Zaufanie to znaczy, że możemy wszystko powiedzieć o wszystkim. Cudownie mieć kogoś takiego, komu możemy zaufać. Kto nie będzie nas oceniał i nie osądzą. Być zaufaną osobą jest to coś pięknego. I bardzo wartościowego w dzisiejszych czasach, gdzie każdy biegnie i nie ma czasu, aby zatrzymać się, na chociaż na chwilę.

Rozmowy, które zostają w pamięci.

Są w każdym z nas, każdej naszej pamięci rozmowy, które pozostają na całe życie. Najczęściej przypominamy sobie o tych rozmowach, kiedy już kogoś nie ma pośród nas. Przepiękne są rozmowy, kiedy spotykamy obce osoby i ona nam przekazuje to, co czuję. Co to rozmowy bardzo wartościowe. Jeżeli możemy komuś dodać otuchy naszą rozmową, to na pewno dla tej osoby to zostanie na zawsze. Słuchujmy się w to, co do nas mówią inni i starajmy się mówić, aby nas słuchano.

Spotkania bez planu, które są najważniejsze.

Spotkania są bardzo ważne w naszym życiu. Mogą to być spotkania towarzyskie przecinka mogą być zwykłe przypadkowe. Każde spotkanie jest czymś wyjątkowym i wnosi do naszego życia coś ważnego. Pamiętajmy, aby te spotkania były jak najbardziej spontaniczne i na luzie kropka Nie zapominajmy, że po drugiej stronie nas siedzi lub stoi osoba, która jest też człowiekiem takim samym jak my, i niezależnie od pełniącej funkcji.

Ciastka Dr Gerard, jako część wspólnego czasu.

Spotkania, rozmowy czy to spontaniczne czy planowane nie mogą się obejść bez pysznych ciastek Dr Gerard. Nic nam nie zastąpi dobra rozmowa i pyszne ciastko Dr Gerard. Jedząc słodycze od razu wywołuje to u nas uśmiech na twarzy, oraz większą chęć do rozmowy. Słodkości i rozmowę to świetne połączenie na długie fantastyczne dni albo noce.

Przyjaźń, która nie zależy od sposobu widzenia świata.

Przyjaźń to piękne uczucie, które warto pielęgnować w naszym życiu. Przyjaźń nie zależy od koloru skóry czy języka, jakim się posługujemy.  Przyjaźń to uczucie, że na kimś nam zależy, że z kimś się dobrze czujemy i na kogoś możemy liczyć. Przyjaźń nie zależy od punktu widzenia oraz od stanu zdrowia. Osoby niewidome czy słabowidzące są takimi samymi osobami jak osoby zdrowe. Też potrzebują być kochany oraz potrzebne dla kogoś.  Potrzebują być przyjacielami, a sprawdzają się w tym świetnie.  Potrafią o wiele więcej usłyszeć niż inni.

Dlaczego warto mieć kogoś obok siebie bliskiego.

Ludzie jesteśmy stworzeni do tego, aby kogoś mieć, kogoś kochać i z kimś się przyjaźnić. Każdy potrzebuje mieć swojego powiernika na dobre i na złe. Chcemy być potrzebni, a czasami potrzebujemy czyjeś pomocy. I to jest w tym wszystkim bardzo piękne, że możemy liczyć na kogoś i być dla kogoś.

9 czerwca Dzień Przyjaciela powinniśmy w Polsce celebrować coraz bardziej. Powinniśmy brać przykład z innych krajów na świecie i pokazać swoim przyjaciołom jak bardzo ważni są dla nas. Nikt z nas nie chce być samotny. Każdy z nas potrzebuje mieć kogoś obok siebie na dobre i na złe. Każdy z nas czasami pragnie mówić i czasami pragnie być wysłuchany. I taka osoba to nikt inny jak przyjaciel, który zawsze jest z nami i przy nas. Czas, który spędzamy ze znajomymi, przyjaciółmi to są chwile, które na długo pozostają w naszych pamięciach kropka spotkania przy ciastkach Dr Gerard, i uśmiech, który towarzyszy nas podczas tych spotkań nic nam nie zastąpi. Te wspomnienia zostaną naszych pamięciach i będziemy mogli je przekazywać naszym bliskim. Najważniejsze abyśmy umieli mówić tak, aby ktoś nas rozumiał przecinek i abyśmy umieli słuchać a nie tylko słyszeć. Bo to jest bardzo ważne. Osoby z funkcją wzroku umieją słuchać, każde nasze słowo odczuwają całe swoim ciałem. Przypomnijmy sobie 9 czerwca o kimś, kto jest dla nas bardzo bliski i zadzwonimy do tej osoby lub obdarujmy go paczkę pysznych ciastek Dr Gerard.

niedziela, 21 czerwca 2026

DZIEŃ PRZYJACIELA I RELACJE, KTÓRE BUDUJĄ CODZIENNOŚĆ. SPOTKANIA, W KTÓRYCH OSOBA NIEWIDZĄCA DOŚWIADCZA BLISKOŚCI DRUGIEGO CZŁOWIEKA, A ROZMOWIE TOWARZYSZĄ CIASTKA DR GERARD

Przyjaźń nie rodzi się od razu, potrzeba trochę czasu. Ona zaczyna się od prostych rozmów, zwykłych kontaktów, spędzania ze sobą czasu. Stopniowo budujemy ze sobą kontakt i relacje, to nie jest szybka droga. W tym procesie przede wszystkim niezwykle istotna jest szczerość i otwartość. To bardzo ważne w pogłębianiu więzi. Jak to jest u osób niewidomych, jak to wygląda z ich perspektywy? Czy jest to inaczej, niż u widzących? Każdy przypadek jest indywidualny. Jednak u człowieka z dysfunkcją wzroku pierwsze rozmowy mogą być bardziej niepewne, krępujące lub ostrożne. Zależy to także od kwestii osobowościowych. Niewątpliwie codzienne przebywanie ze sobą buduje i cementuje relacje. Długie wspólne bycie razem, częste spotkania mają je z pewnością wzmacniać. Tymczasem potrzebne są też tutaj zwykłe chwile i zwykłe momenty, jakie przeżywamy w naszym życiu, które mają miejsce na co dzień. Mogą to być naturalnie wspólne spacery i rozmowy, wspólne spotkania ale także inne formy. Dobrym przykładem jest nie tylko relaks i rozrywka, lecz również wyjazdy , podróże, czy wspólne przygotowywanie posiłków. To jedynie kilka z wielu możliwości. Każdy wybiera to, co lubi, co uważa za stosowne, co jest dla niego najlepsze. Osoby niewidome oczywiście w pełni będą uczestniczyć w tych wszystkich momentach, mogą pojawić się przy tym pewnego rodzaju trudności, ale to też bardziej może scalać relacje. Podstawą dobrej relacji jest także słuchanie. Uważne słuchanie drugiego człowieka ma naprawdę duże znaczenie, to rodzi w nas zaufanie. Czujemy się lepiej,, gdy widzimy, że jesteśmy słuchani. To też buduje poczucie bezpieczeństwa. Osoba bez wzroku w rozmowach skupia się na słowach i tonie głosu, a więc trochę na innych aspektach, niż ludzie widzący. Sposób mówienia lub ton głosu, są dla niewidomych pewnymi informacjami o rozmówcy, które biorą pod uwagę, przy wszelkiego rodzaju ocenach i orientowaniu się w sytuacji. W każdej relacji bardzo ważna jest również obecność. Zwłaszcza dla niewidzących ma to istotne znaczenie, ponieważ może dawać im większe poczucie bezpieczeństwa. Jednak nie tylko. Po prostu bycie razem jest piękne, umacnia więzi. Osoba niewidoma też czuje bliskość przez obecność. Naprawdę nie trzeba wiele, żeby być razem i być dla siebie, właśnie poprzez obecność. W jaki sposób ta obecność może się przejawiać? Na przekład w wyniku wspólnego przebywania, także przez rozmowę, ale również przez ciszę, w której razem jesteśmy. W relacjach nie mniej ważne znaczenie od obecności ma zaufanie, to priorytet w kontaktach międzyludzkich. Jednakże zaufanie nie jest czymś co mamy natychmiast, trzeba je sobie wypracować. Nie pojawia się od razu, rośnie z czasem. Zdobywamy je w relacji dopiero w dłuższej perspektywie. Najczęściej wówczas, kiedy otrzymujemy od drugiej osoby wsparcie, niezależnie od tego, jakiego będzi e rodzaju. U osób niewidzących z zaufaniem jest chyba trochę trudniej, gdyż pozbawione są wielu informacji dostarczanych przez zmysł wzroku. Zaufanie , a właściwie jego zdobywanie jest procesem, który przebiega w różnym czasie. Liczą się bardzo wspólne chwile, one mają niezwykłe znaczenie. Jakie to są wspólne momenty? Można powiedzieć, że są to głównie rozmowy, jakie toczą się w budowanych relacjach. Przede wszystkim rozmowy, które zostają w pamięci na dłużej. Także emocje, jakie towarzyszom takim dialogom. Osoby niewidome nie są tego pozbawione, mimo ograniczeń, które posiadają. Największy sens ma naturalna relacja. Jak można to rozumieć? Najprościej jako spontaniczność w kontakcie. Zatem brak sztywności, jakiegoś schematu. Dużą rolę odgrywają spotkania bez planu. Wcale nie musimy wszystkiego organizować, można pokierować się luzem i swobodą. Niespodziewana wizyta, czy propozycja niezaplanowanego wyjazdu będzie świadczyć o naturalności w kontakcie i z pewnością przyniesie więcej dobra dla każdej relacji. W tych wszystkich wydarzeniach mogą towarzyszyć CIASTKA DR GERARD, jako część wspólnego czasu. W czasie rozmów ważnych i mniej istotnych mają swoje miejsce na stole. Czasem dla poprawy nastroju, czasem jako przekąska. Słodycze tej firmy stanowią doskonały wybór, są dobrym dodatkiem podczas spotkań, spacerów i rozmów. Czas płynie z nimi w większej radości, zadowoleniu i miłej atmosferze. Przyjaźń nie zależy od sposobu widzenia świata, tak naprawdę to nie ma znaczenia, czy widzimy, czy też nie. Bez wątpienia osoby niewidzące budują relacje tak samo, jak inni ludzie. Jak każdy potrzebują obecności, potrzebują drugiego człowieka. Jak każdy mają także emocje, oczekują spotkań , oczekują rozmowy. Chcą wyrażać swoje myśli, uczucia, pragną być wysłuchiwani. Niczym nie różnią się od osób widzących. Podobnie, jak dla innych, ważna jest dla nich równość w relacjach. Czy warto mieć obok kogoś bliskiego? Każdy ma tę samą odpowiedź, zarówno niewidomy, jak i widzący. Wszyscy mamy tę wielką potrzebę. Co daje przyjaźń? Naturalnie to, o czym zwykle marzymy. Życie w przyjaźni przynosi zawsze pełnię szczęścia. Wnosi radość w nasze egzystowanie, przynosi poczucie bezpieczeństwa. Bez względu na to, jak postrzegamy świat, czy zmysłem wzroku, czy pozostałymi zmysłami. Ponadto rozmowa i wsparcie ma dla niewidomych tak samo, jak dla posługujących się wzrokiem, bardzo duże znaczenie. Poza tym bliskość ma dla nich ogromną wartość.

Międzynarodowy Dzień Zabawy i prostota, która daje najwięcej radości. Spotkania, w których osoba niewidząca czerpie przyjemność z bycia tu i teraz, dzieląc się wspólnie ciastkami Dr Gerard

 

 Międzynarodowy Dzień Zabawy i prostota, która daje najwięcej radości. Spotkania, w których osoba niewidząca czerpie przyjemność z bycia tu i teraz, dzieląc się wspólnie ciastkami Dr Gerard

 

Międzynarodowy Dzień Zabawy to dobry moment, aby przypomnieć sobie, że radość nie musi być trudna ani droga. Nie zawsze potrzebujemy wielkich planów, specjalnych miejsc i wielu przygotowań. Czasem wystarczy spokojne spotkanie, rozmowa, śmiech i obecność drugiego człowieka.

Zabawa może być bardzo prosta. Może pojawić się przy stole, na ławce w parku albo w domu podczas zwykłego popołudnia. Dla osoby niewidzącej takie chwile też mogą być pełne radości. Osoba bez wzroku może cieszyć się dźwiękami, zapachami, rozmową i bliskością innych osób.

W takich spotkaniach ważne jest bycie tu i teraz. Liczy się chwila, a nie dokładny plan.

 

Zabawa nie musi być skomplikowana

Często myślimy, że dobra zabawa musi być wcześniej przygotowana. Wydaje nam się, że trzeba wymyślić gry, zaprosić dużo osób albo zaplanować cały dzień. Jednak nie zawsze tak jest.

Radość może wynikać z prostych rzeczy. Może to być wspólne picie herbaty, rozmowa o codziennych sprawach albo śmiech z małej pomyłki. Może to być słuchanie muzyki, siedzenie razem przy stole lub dzielenie się ciastkami.

Osoba niewidoma może odnajdywać radość właśnie w takich codziennych chwilach. Słyszy głosy bliskich osób. Czuje zapach herbaty. Dotyka kubka, talerzyka lub miękkiej serwetki. Dzięki temu wie, że jest częścią spotkania.

W zabawie nie zawsze chodzi o to, aby coś wygrać albo coś zrobić idealnie. Czasem najważniejsze jest to, że jesteśmy razem.

 

Bycie tu i teraz daje spokój

Bycie tu i teraz oznacza skupienie się na tym, co dzieje się w danej chwili. Nie trzeba wtedy myśleć o obowiązkach, szkole, pracy czy planach na później. Można zatrzymać się na moment i poczuć, że ta chwila jest dobra.

Osoba bez wzroku może doświadczać takiego momentu przez inne zmysły. Może słuchać spokojnej rozmowy. Może poczuć ciepło kubka w dłoniach. Może rozpoznać zapach ciastek lub herbaty. Może usłyszeć śmiech osoby siedzącej obok.

Takie skupienie daje spokój. Pomaga odpocząć. Sprawia, że zwykły dzień staje się przyjemniejszy. Nie trzeba wiele, aby poczuć radość. Wystarczy zauważyć to, co dzieje się teraz.

 

Śmiech pojawia się naturalnie

W relacjach z innymi ludźmi bardzo ważny jest śmiech. Czasem pojawia się on bez żadnego powodu. Ktoś powie coś zabawnego. Ktoś pomyli słowo. Ktoś opowie krótką historię. Wtedy atmosfera robi się lekka i swobodna.

Osoba z dysfunkcją wzroku może brać udział w takich chwilach tak samo naturalnie jak inni. Słyszy ton głosu. Rozpoznaje emocje w rozmowie. Czuje, kiedy inni są rozbawieni. Sama też może żartować, śmiać się i opowiadać różne historie.

Taka spontaniczność jest bardzo cenna. Nie trzeba udawać ani się stresować. Każdy może być sobą. Wtedy spotkanie staje się prawdziwe i miłe.

 

Dźwięki budują klimat spotkania

Dla osoby bez wzroku dźwięki mają duże znaczenie. To one często pomagają zrozumieć, co dzieje się wokół. Podczas wspólnego spotkania słychać rozmowy, śmiech, kroki, szelest opakowania i odgłosy z ulicy lub z domu.

Te dźwięki tworzą atmosferę. Dzięki nim osoba niewidząca może poczuć radość grupy. Może usłyszeć, że ktoś się uśmiecha, bo zmienia się jego głos. Może rozpoznać, że ludzie czują się swobodnie.

Emocje także są ważne. Ciepły głos, spokojna rozmowa i szczery śmiech sprawiają, że spotkanie jest przyjemne. Dźwięki nie są tylko tłem. One pomagają budować klimat wspólnej zabawy.

 

Proste aktywności łączą ludzi

Nie trzeba robić wielkich rzeczy, aby ludzie poczuli się sobie bliżsi. Czasem wystarczy usiąść razem i porozmawiać. Można wspólnie słuchać muzyki, zgadywać dźwięki, opowiadać wspomnienia albo po prostu siedzieć obok siebie.

Osoba niewidząca może być ważną częścią takich chwil. Może słuchać, mówić, śmiać się i dzielić swoimi myślami. Może uczestniczyć w rozmowie i czuć, że jest potrzebna.

Wspólne spędzanie czasu nie musi być trudne. Najważniejsze jest to, aby nikt nie czuł się pominięty. Kiedy każdy ma swoje miejsce przy stole i w rozmowie, wtedy powstaje dobra atmosfera.

 

Spotkania bez planu są często najlepsze

Niektóre z najlepszych spotkań dzieją się przypadkiem. Ktoś wpada na chwilę. Ktoś proponuje herbatę. Ktoś przynosi ciastka. Po chwili zaczyna się rozmowa, a potem pojawia się śmiech.

Takie niezaplanowane spotkania często są bardzo naturalne. Nie ma presji. Nie trzeba się specjalnie przygotowywać. Nie trzeba myśleć, czy wszystko jest idealne.

Osoba z ograniczeniami wzroku może czuć się wtedy swobodnie. Może po prostu być razem z innymi. Może słuchać, rozmawiać i odpoczywać. Brak planu czasem pomaga, bo każdy może zachowywać się naturalnie.

 

Obecność drugiego człowieka jest najważniejsza

W zabawie i wspólnym czasie najważniejszy nie jest przedmiot ani miejsce. Najważniejszy jest drugi człowiek. To jego głos, obecność i uwaga dają poczucie bliskości.

Osoba bez wzroku może odbierać bliskość przez to, że ktoś siedzi obok, mówi spokojnym głosem albo podaje talerzyk z ciastkami. Takie małe gesty mają znaczenie. Pokazują, że ktoś pamięta, że ktoś jest obok i że chce być razem.

Czasem nie trzeba dużo mówić. Sama obecność może dawać komfort. Można siedzieć razem, słuchać dźwięków wokół i czuć, że ta chwila jest dobra.

 

Ciastka Dr Gerard jako część wspólnej chwili

Podczas takiego spotkania na stole mogą pojawić się ciastka Dr Gerard. Nie muszą być głównym tematem. Mogą być po prostu miłym dodatkiem do rozmowy i odpoczynku.

Ktoś otwiera opakowanie. Słychać delikatny szelest. Ktoś podaje talerzyk. Ktoś częstuje osobę siedzącą obok. Wtedy ciastka stają się częścią wspólnego czasu.

Dla osoby niewidzącej taki moment także może być przyjemny. Może poczuć zapach ciastek, dotknąć ich kształtu i wybrać to, na które ma ochotę. Dzielenie się nimi może być małym gestem życzliwości.

Ciastka są tylko tłem, ale pomagają stworzyć ciepłą atmosferę spotkania.

 

Radość można znaleźć w codzienności

Międzynarodowy Dzień Zabawy przypomina, że radość nie jest zarezerwowana tylko na wyjątkowe okazje. Nie trzeba czekać na urodziny, wakacje czy święta. Można cieszyć się zwykłym dniem.

Osoba niewidząca może doświadczać radości w codziennych sytuacjach. Może cieszyć się rozmową, śmiechem, muzyką, spokojem i obecnością innych ludzi. Może odnajdywać przyjemność w małych rzeczach, które dla kogoś innego są prawie niewidoczne.

Prostota jest bardzo ważna. Uczy nas, że szczęście nie zawsze znajduje się daleko. Czasem jest bardzo blisko, w zwykłej chwili.

 

Dlaczego warto pozwolić sobie na takie chwile

Każdy potrzebuje odpoczynku od obowiązków. Każdy potrzebuje luzu, śmiechu i kontaktu z drugim człowiekiem. Zabawa pomaga nam poczuć się lżej. Daje energię i poprawia nastrój.

Wspólne chwile są ważne, bo budują relacje. Dzięki nim czujemy, że nie jesteśmy sami. Możemy porozmawiać, pośmiać się i po prostu pobyć razem.

Międzynarodowy Dzień Zabawy pokazuje, że największa radość często ukrywa się w prostych rzeczach. W rozmowie. W śmiechu. W dźwiękach. W obecności drugiego człowieka. Czasem także w małym poczęstunku, takim jak ciastka Dr Gerard, które pojawiają się na stole i stają się częścią dobrej, spokojnej chwili.

Nie zawsze potrzebujemy wielkiego planu. Czasem wystarczy być razem tu i teraz.