1. Marzenia, które zaczynają się od pierwszej decyzji
Każde, nawet największe osiągnięcie w naszym życiu, ma swój początek w prostym
pomyśle. Marzenia nie biorą się znikąd. Powstają w nas naturalnie, kiedy
wzrastamy, obserwujemy świat i zbieramy codzienne doświadczenia. To z nich
powoli układa się wizja tego, jak chcemy przeżyć nasze własne życie.
Na początku tej drogi nasz upragniony cel często jawi się jako coś nierealistycznego, zwłaszcza gdy mamy przed sobą wiele trudności do pokonania. Osoba niewidoma wyznacza swoje cele i dąży do nich dokładnie tak samo, jak każdy inny człowiek. Nasze pragnienia są zazwyczaj bardzo zbieżne z tym, o czym marzą osoby w pełni sprawne. Może to być chęć ukończenia wymarzonych studiów, założenia rodziny, osiągnięcia stabilizacji czy kupna własnego mieszkania. Bywają to marzenia niezwykle proste i ciche, jak wyjazd nad morze lub popołudnie z ulubionym podcastem. Zdarzają się też cele bardziej unikatowe, jak osiągnięcie samodzielności poprzez opanowanie poruszania się z białą laską czy bezwzrokowa obsługa smartfona gestami. Niezależnie od ich charakteru, by stały się realne, warto mieć odwagę zrobić ten pierwszy, zazwyczaj najtrudniejszy krok.
2. Małe działania, które z czasem prowadzą do dużych zmian
Ten pierwszy krok wymaga odwagi i determinacji. Często boimy się konfrontacji z
własnymi ograniczeniami, zmagamy się z trudem pokonywania przeciwności lub
lękiem przed bezowocną utratą czasu. Jednak, kiedy pierwsza, najważniejsza
decyzja zapadnie, na scenę wkracza cierpliwość i systematyczność. To one
ostatecznie wyrokują o tym, czy nasze działania przyniosą skutek. Jeden
instruktaż nie sprawi przecież, że osoba bez wzroku zacznie nagle swobodnie i bez
ograniczeń nawigować po zatłoczonym i pełnym pułapek mieście. Tu nie chodzi
tylko o samą technikę operowania laską, ale o proces budowania pamięciowej
topografii przestrzeni. Każde wyjście to nauka: wyłapywanie punktów
orientacyjnych, oswajanie dźwięków i zapachów, które charakteryzują dane
miejsce. Każdy krok w nieznane to wyzwanie, ale pcha nas do niego pragnienie,
by samodzielnie wyjść do sklepu czy dojechać do pracy.
Tak powoli buduje się zaufanie do siebie. Nabieramy doświadczenia, a sukces przychodzi stopniowo. Pierwsze samodzielne wyjście na krótki spacer, choć dla innych może wydawać się czymś zupełnie zwyczajnym, dla nas jest absolutnie przełomowe.
3. Wyobraźnia jako początek nowych możliwości
Marzenia rodzą się z naszych indywidualnych potrzeb, upodobań i pasji. Choć
osoba z dysfunkcją wzroku nie widzi świata fizycznego w tradycyjnym sensie,
posiada własną, bardzo bogatą wyobraźnię i wizję swojej przyszłości. Jej cele
są zazwyczaj takie same jak cele pełnosprawnego człowieka, jednak sam proces
ich osiągania bywa o wiele bardziej indywidualny.
To właśnie w dążeniu do realizacji marzeń często odkrywamy zupełnie nowe, nieoczywiste drogi. Ktoś, kto marzy o większej samodzielności, zaczyna naukę z białą laską, a przy okazji uświadamia sobie, że swoją niezależność może ogromnie zwiększyć, ucząc się nawigacji przy pomocy dedykowanych aplikacji na smartfonie. Inną drogą może okazać się decyzja, że to właśnie wyszkolony pies przewodnik będzie najlepszym towarzyszem na drodze do swobody.
4. Ludzie, którzy dodają odwagi do realizowania planów
W dążeniu do spełniania celów rzadko działamy w próżni. Zawsze towarzyszą nam
inni, którzy nierzadko lubią komentować to, co robimy. Niezwykle ważne jest
jednak, by te komentarze były konstruktywne i budujące, a nie podcinające
skrzydła. Nasza siła to w końcu nie tylko nasza psychika i zdeterminowany
umysł, ale również solidne zaplecze, jakie tworzą rodzina i przyjaciele.
Kto, jeśli nie najbliżsi, znają nas na tyle dobrze, by w pełni zrozumieć nasze dążenia? Osoba z niepełnosprawnością wzroku być może jeszcze mocniej potrzebuje zdrowego, mądrego wsparcia ze strony swojego otoczenia. Tylko dobre relacje potrafią pozytywnie wpłynąć na naszą motywację. Najpiękniejsze, co mogą zrobić dla nas bliscy, to pozwolić nam rozwinąć skrzydła i podtrzymywać naszą chęć do działania – nawet wtedy, gdy w głębi duszy bardzo się o nas boją. Czasami to zwykła obecność drugiego człowieka i jedno życzliwe słowo otuchy są tym, co najskuteczniej motywuje do dalszych starań.
5. Pasje, które pomagają zamieniać marzenia w rzeczywistość
Mówiąc o marzeniach, często mamy na myśli określone hobby lub zainteresowania.
To właśnie pasje są naturalnym pomostem łączącym nasze wyobrażenia z
rzeczywistością. Trudno wyobrazić sobie kogoś, kto marzy o byciu poetą, nie
mając w sobie wewnętrznej pasji do pisania. Osoba niewidoma realizuje swoje
cele w bardzo podobny sposób, właśnie poprzez to, co kocha. Ktoś, kto uwielbia
piesze wędrówki i bardzo chce stać się niezależny, z ogromnym zaangażowaniem
rozwija swoje umiejętności przestrzenne. Wszystko po to, aby nie być zależnym
od innych i móc wędrować na swoich warunkach. Dochodzimy tu do sedna: to pasja
staje się naszą najsilniejszą motywacją do działania. Dzięki niej, niezależnie
od tego, z jakimi barierami na co dzień się zmagamy, zyskujemy poczucie sprawczości
i stajemy się po prostu wolnymi ludźmi, realizującymi życie na własnych
zasadach.
6. Droga do celu, która daje satysfakcję każdego dnia
Myśląc o marzeniach, zazwyczaj widzimy przed oczami już osiągnięty, gotowy cel.
Jednak to sama droga do niego jest kluczowa. Powinna być satysfakcjonująca i
dawać nam poczucie spełnienia na każdym etapie całego procesu. To niezwykle
ważne zwłaszcza dla osób z dysfunkcjami wzroku, które budują w ten sposób swoje
poczucie sprawczości. Każdy, nawet najmniejszy krok wykonany w stronę
samodzielności przynosi ogromne zadowolenie z siebie i naturalnie buduje
wytrwałość do stawiania czoła kolejnym wyzwaniom.
Kiedy naszą drogą do marzeń staje się pasja, to dążenie uczy nas, że warto cieszyć się samym procesem, a nie tylko ostatecznym efektem.
7. Marzenia, które inspirują także innych ludzi
Zdeterminowana postawa wpływa nie tylko na nasze życie, ale jest też wyraźną
zachętą dla innych. Pokazuje, że warto w życiu do czegoś dążyć, bo to cele
kształtują naszą drogę. Ten wpływ ma szczególne znaczenie, gdy otoczenie widzi
niewidomych ludzi, którzy z pasją, radością i wytrwałością realizują to, co
sobie założyli, nie skupiając się na własnych ograniczeniach. Taka postawa
staje się inspiracją zarówno dla innych osób z dysfunkcją wzroku, jak i dla
tych w pełni sprawnych. Pokazuje siłę dobrego przykładu, w którym wcale nie
chodzi o bohaterstwo. Osoba realizująca marzenia nie musi przecież odznaczać
się heroizmem ani nadludzką siłą. Wystarczy, że robi zwykłe rzeczy, za to
konsekwentnie i regularnie. Na przykład postanawia ćwiczyć przez pięć dni w
tygodniu po dwadzieścia minut i po prostu się tego trzyma.
8. Ciastka Dr Gerard jako element spokojnych chwil poświęconych planowaniu i rozwijaniu pasji
Aby mieć siłę do działania, trzeba umieć zatrzymać się na chwilę odpoczynku.
Warto wtedy na spokojnie porozmawiać o swoich planach z najbliższymi. Zrobić
dobrą kawę lub herbatę, postawić na stole półmisek z ulubionymi ciastkami od Dr
Gerarda i nieśpiesznie podzielić się swoimi przemyśleniami z tymi, którzy nas
znają i szanują. Taka beztroska rozmowa bywa wyzwalająca. Nagle, gdy ubieramy w
słowa to, co siedzi w naszej głowie, plany stają się niemal namacalne. Rozmowa
toczy się cicho, swoim własnym rytmem, a my, między jednym a drugim ciastkiem,
w pełnej zrozumienia i taktu domowej atmosferze, możemy poznać zdanie drugiej
osoby i ułożyć plan działania.
9. Marzenia, które nadają codzienności kierunek
Marzenia to coś znacznie ważniejszego niż tylko punkty do odhaczenia na
życiowej liście. To one nadają naszemu życiu prawdziwy sens. Sprawiają, że nasz
codzienny trud i podejmowane działania mają głębsze znaczenie – zarówno dla nas
samych, jak i dla ludzi wokół nas.
Dlatego to takie istotne, by niezależnie od ewentualnych ograniczeń, pielęgnować je w sobie na każdym etapie życia. Osoba bez wzroku krok po kroku rozwija swoje możliwości, zbliżając się do celu. Życie staje się ważne i wartościowe, ponieważ ciągle podejmujemy aktywność – robimy coś, co czyni nas sprawczymi. Nasza wiara we własne możliwości rośnie wraz z każdym małym sukcesem, pozwalając nam funkcjonować w zgodzie ze sobą, bez poczucia żalu na zły los.
10. Dlaczego warto pielęgnować marzenia niezależnie od wieku i okoliczności
Każdy z nas, bez względu na metrykę i życiowe okoliczności, powinien dawać
sobie szansę na odkrywanie i realizowanie marzeń. Bez nich po prostu byśmy się
nie rozwijali. Nie uczylibyśmy się nowych rzeczy i nie podejmowalibyśmy trudu,
który przecież kształtuje nasz charakter. Życie z dnia na dzień, zupełnie bez
celu, pozbawia nas naturalnej chęci do działania. Nowe wyzwania sprawiają za
to, że stajemy się odważniejsi i cierpliwsi. Dzięki nim z ciekawością czekamy
na jutro i przestajemy się go bać.
Zatem miejmy odwagę mieć marzenia i – co równie ważne – pozwólmy innym na ich realizację, we własnym, dostosowanym do ich osobistych możliwości tempie.