wtorek, 13 marca 2018

Słoneczna niedziela.


Słoneczna niedziela.

Przepiękny marcowy poranek. W dodatku niedziela. Cała rodzina ma wolne aby ten dzień spędzić na łonie przyrody. Tym bardziej, że to pierwsza niedziela bez handlu. Wolna dla tych osób, które pracowały w galeriach lub innych punktach handlowych. My wybraliśmy się do Myślęcinka. Największego parku miejskiego. Położony jest on zaledwie trzy kilometry od centrum Bydgoszczy. Warto do niego zajrzeć nie tylko z dziećmi. Każdy dorosły znajdzie w nim relaks i ukojenie. Jednak w te niedziele znalezienie miejsca na parkingach graniczyło z cudem. Dobrze, że wybraliśmy się do niego dość wcześnie. Zaczęliśmy od ogrodu botanicznego. My spacerkiem a młodsze towarzystwo poczuło wiosenne promienie i zaczęli swą ponowną przygodę z jazdą na desce oraz whiteboardem. Super przygoda. Mały postój przy stoku narciarskim, gdzie przyglądaliśmy się małym narciarzom. Przy okazji naładowali akumulatory do dalszych szaleństw. Jak to ciocia byłam przygotowana. Plecak z napojami oraz słodyczami dr Gerarda ciastka Mafijne cytrynowe lemon oraz zwierzaki maślane dr Gerarda, które najlepiej schrupali. Zachęciłam moich bliskich do złożenia sobie życzeń przez stronę dr Gerarda, młode osoby szczególnie nie wysyłają tradycyjnych kartek.
Potem dalsza trasa wokół zoo. Na razie nie było słychać odgłosów znajdujących się tam zwierząt, ale kiedy pojawimy się tu ponownie za miesiąc może uda nam si spotkać jakieś małe zwierzątka, które co dopiero przyszły na wiat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz