niedziela, 13 maja 2018

Słodycze dr Gerarda.


Słodycze dr Gerarda.

Już za nami sobotni 63 finał konkursu piosenki Eurowizji. Polskę reprezentował Gromee i Lukas Meijer z piosenką „Light me up” . To ten zgrany duet wystąpił w Lizbonie. Według mnie w ten czwartkowy wieczór jedni z lepszych wykonawców, świetny utwór godny finału. Niestety wielu z nas się rozczarowało. Nie weszli do finału do zacnego grona państw, które zaprezentują swoje utwory. Rozczarowanie wielkie. Jednak mieliśmy przepyszne słodkości dr Gerarda, które osłodziły nam porażkę szczególnie czekoladki Pasja oraz Mafijne Choco. Razem z całą rodziną kibicowaliśmy im trzymaliśmy przysłowiowe kciuki. Jednak ten konkurs Eurowizji jest ciągle nieprzewidywalny oraz różnorodny pod względem muzycznym. Od bardzo spokojnej muzyki do bardzo ekspresyjnej. Wykonawcy też dawali z siebie wszystko. Scena, wizualizacje były świetnie dobrane do ekspresji utworu. My sami mieliśmy ogromny wpływ na to kto wygra lecz oczywiście nie mogliśmy głosować na reprezentanta naszego kraju. Takie są zasady. Każdy mógł na swojego faworyta oddać głoś. Każdy z nas miał jeszcze swego faworyta na którego mógł oddać głos. Niestety nasze przewidywania się nie sprawdziły. Wybierali jurorzy jak i widzowie. Telewidzowie z większości państw biorących udział w głosowaniu telefonicznym wybrali piosenkę z Izraela „Toy” reprezentowaną przez 25 – letnią Nette. Do zobaczenia za rok na kolejnej Eurowizji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz