Szkolny festyn.
Na
boisku szkolnym we w środowe po południe odbył się rodzinny
festyn. Organizatorem była szkoła a właściwie pedagodzy uczący w
tej szkole oraz oczywiście pieczę miała Pani dyrektor. Pogoda,
słońce nam dopisała a szczególnie pogoda ducha. Wszędzie było
słychać śmiech, radość rozbawionych dzieci. Od tego roku w
szkole gimnazjalnej uczą się również uczniowie podstawówek
dzięki temu boisko było wypełnione można powiedzieć po same
brzegi. wesołe dźwięki muzyki oraz animatorów zachęcały
wszystkich do wspólnej zabawy. Były dmuchane zjeżdżalnie, wielkie
klocki oraz wielkie bańki mydlane, namiot z masą solną tam
najmłodsi mogli ją sami lepić a potem tworzyć rozmaite z niej
kształty. Jedna ze szkół a właściwie jej uczennice z klasy
fryzjerskiej tworzyły dla chętnych prześliczne fryzury. Gościli
również strażacy, wojsko jak również motocykliści zagościli na
tym festynie. Odbyły si również przygotowane przez ucznoów
występy, śpiewy a także pokazy tańca jak i aerobik czy ćwiczenia
na stepach dla chętnych a tych nie brakowało. Młodzież i dzieci
śmiało brały udział w przygotowanych zabawach. Nie trzeba ich
było namawiać. Rodzice przygotowali słodycze, słodki poczęstunek.
Mamy popiekły ciasta, ciasteczka, przyniosły cukierki, pączki czy
drożdżówki. Dla każdego do wyboru. Ja także miałam swój
udział. Upiekłam ciasto Lemon bez pieczenia na spodzie z podwójnych
markizów lemon ze strony dr Gerarda. Polecam rożne słodycze
dr Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz