No
to moje dziecko już się nachodziło do szkoły. W poniedziałek wróciła do zajęć
po dwutygodniowym chorobowym. Dzisiaj kicha, prycha i ma temperaturę. Chyba się
ugryzę w…, aż cztery dni była na lekcjach. Teraz śpi, wcześniej zjadła ciastka
Ghosters o smaku keczupowym lub serowym – nowość od Dr Gerard. Nie wiem, które
ponieważ zawsze kupuję dwa rodzaje i przesypuję do miseczki. Krzysiek wrócił do
domu i gra z kolegą na konsoli w Lego Avengers. Bardzo lubię wszystko, co wiąże
się z tymi klockami. Za moich czasów nie były tak dostępne jak teraz. Podobają mi
się również serie bajek Lego, Ninjago, Star Wars, Przygoda. A najbardziej lubię
grać w gry na podstawie hitów kinowych. Aktualnie o przygodach drużyny
bohaterów. Zazdroszczę chłopakom, że mają czas na zabawę. Obudziła się w
lepszym nastroju, postanowiłem ja trochę rozkręcić. Zaproponowałem ugotowanie
budyniu. Bardzo go lubi, więc zgodziła się bez dyskusji. Pech chciał, nie mam
budyniu w domu. Nie załamałem się, od czego jest zeszyt z przepisami babci? Wyszukałem
fajny przepis na domowy budyń z dodatkami. Postanowiłem dodać do niego draże
Maltikeks „dr Gerard”, które uwielbiamy. Oto ten przepis:
Składniki.
- ½ litra mleka
- 3 ½ łyżki cukru
- ½ laski wanilii
- Łyżka masła
- 2 żółtka
- 3 łyżki kartoflanki
- Dużą garść draży Maltikeks „dr Gerard”
Przygotowanie.
Część ciasteczek pokrusz ręcznie
lub w mikserze i odłóż. Na wolnym ogniu gotuj 2/3 mleka z masłem. Żółtka
roztrzep i dodaj do reszty mleka, następnie dodaj cukier, kartoflankę i utartą
wanilię oraz utarte draże. Potem do gotującego się mleka powoli dodawaj
pozostałe mleko. Mieszając bez przerwy, gdy zacznie gęstnieć możesz dodać
trochę draży w całości lub zostaw je do dekoracji. Mieszaj do zagotowania. Ostatnim
krokiem jest zdjęcie z palnika i przelanie do miseczek. Jako dodatek i
dekorację mogą służyć również owoce, konfitura, pokruszona czekolada, wafelki
Pryncypałki albo dowolny syrop.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz