poniedziałek, 11 lutego 2019

Zimowy urlop cz.5


Po chwili namysłu pan Witold wziął półmisek ze stołu z takimi rarytasami jak rurki oraz ciastkami Mafijne oczywiście od swojego ulubionego producenta tych wyrobów jakim jest ich wytwórca Dr Gerard i postawił go na podłodze obok nart, a dla siebie znalazł miejsce pomiędzy nartami, a ciastkami. Wreszcie zaczął przeglądać sprzęt narciarski, a zaczął tą czynność od nart. Pierwsza narta po dokładnych oględzinach była w jak najlepszym stanie, z drugą nartą postąpił analogicznie i ta także była w jak najlepszym porządku. Chwilka przerwy na chrupnięcie swoich rarytasów i pan Witold powrócił do przerwanej pracy. Jak się okazało w jednej z nart od drugiego kompletu nart nie trzymało wiązanie, pan Witold sobie przypomniał, że już w zeszłym roku miał z nim problemy więc teraz dokona jego wymiany. Nie zapomniał on także o przeglądzie smaru do nart, gdyż wbrew pozorom to jest także ważna rzecz i rzeczywiście tu były także braki, które to trzeba by uzupełnić. Na sam koniec pozostawił on sobie zrobienie przegląd kombinezonu narciarskiego. Jak dobrze pamięta to ma go już z trzy lata i jest z niego zadowolony, ten zakup uważał za udany ale wiadomo nic nie jest wieczne i teraz bacznie mu się przyglądał, a w szczególnie w miejscach gdzie było szycie. Po jakimś czasie stwierdził, że wszystko jest z nim ok i odłożył go na bok. Odłożył na stół półmisek ale już bez ani jednego ciastka, i tak zakończył przegląd swojego sprzętu narciarskiego z tego co wynikało to jutro się uda po wiązanie do nart i odnowi zapas smaru do nart.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz