środa, 12 lutego 2020

Faworki i chrusty.


Faworki i chrusty.

Faworki, chrusty, chruściki rożnie nazywane, tradycyjne ciastka. Najczęściej przez nas pieczone w trakcie karnawału lub na ostatki. Spotykamy je również w cukierniach posypane cukrem pudrem w kształcie złożonej kokardki. A ja sama chętnie przygotowuję je w domu. I wszyscy się nimi zajadamy. Ciasto na faworki powinno się charakteryzować jedwabistą konsystencję. Moja babcia po przygotowaniu takiego ciasta jeszcze je zbijała wałkiem. Mówiła, że będzie lepsze i bardziej chrupiące. Potem przez godzinkę odstawia się je w chłodne miejsce. Po tym czasie największa radość dla dzieci. Rozwałkowujemy ciasto cienko na stolnicy. Kroimy w paski i na środku nacinamy i przekładamy. Tworząc kokardki. Smażymy je w gorącym tłuszczu. Możemy to robić na smalcu lub oleju albo w tym czasie dostaniemy w sklepach specjalną margarynę do smażenia faworków lub pączków. Mąkę posolić, zagnieść z żółtkami, śmietaną i octem. Ciasto najlepiej aby miało konsystencję masy jak na kluski. Jak będzie za rzadkie zawsze można dosypać mąki. Wyrabiamy tak długo aż będzie dobrze elastyczne. Ciasto odstawiamy do lodówki. Wycinamy, smażymy. Po wyciągnięciu układamy na ręcznik papierowy aby ociekły z oleju i posypujemy cukrem pudrem. Niektórzy nie mogą jeść smażonych ciastek więc polecam przygotować zawijasy drożdżowe z drażami Maltikeks dr Gerarda. Link do strony:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz