środa, 11 marca 2020

Wirus w koronie.


          Witam serdecznie, w ten piękny słoneczny dzień. Od jutra zaczyna się przymusowa przerwa w zajęciach dydaktycznych. Czyli zamykają szkoły i dzieci zostają w domu. Tym razem rodzice muszą się nimi zająć, ponieważ dziadkowie są grupą zagrożoną. Dziadek i Babcia muszą unikać kontaktu z dziećmi. A wszystko to przez wirusa w koronie”. Ów wirus jeszcze nie dotarł do mojego miasta, nawet w województwie nie ma zdiagnozowanego przypadku. A jednak szkolniaki mają wielką radość z dwóch tygodni bez szkoły. Kina, teatry, kluby wszystko jest zamknięte. Sale zabaw i jumpareny również. Co robić? Wiadomo:
  • Należy ograniczać wyjścia z domu
  • Unikać zgrupowań ludzkich
  • Zaopatrzyć się w słodycze „dr Gerard”
  • Wyszukać w szafach, piwnicach gry planszowe i inne zabawki.
  • Jak brakuje pomysłów można obejrzeć krótkie filmiki na YouTube o ciastkach firmy „dr Gerard” https://youtu.be/pQfZr2v7zIw. Tam można znaleźć nowości tej firmy np. Pryncypałki o nowym orzechowym smaku.
  • Zawsze można zrobić coś na szydełku lub drutach.
  • W grę wchodzą wiosenne porządki
  • Można zabawić się w szefa kuchni, itd.

          Jeszcze wczoraj lekceważyłem wszystkie nowości na temat wirusa, grypę znamy od wielu lat i nadal ludzie chorują. Tak tłumaczyłem, ale jest coś na rzeczy. Skoro we Włoszech zawieszono wszystkie rozgrywki, Liga Mistrzów grała bez kibiców. Na granicach sprawdzany jest stan zdrowia ludzi wjeżdżających do Polski. Jednak, gdy przede mną na talerzyku leżą ciastka Kremówka Dekorowana Śmietankowo – Morelowa to zapominam o wszystkim. Nie mam ochoty wyjść z pokoju a co dopiero iść w zatłoczone miejsca. Może nasi Rządzący zamiast myśleć o maseczkach czy innych osłonach na twarz, powinni rozdawać słodycze „dr Gerard”, one zatrzymałyby nas przed wyjściem z domu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz