środa, 13 kwietnia 2022
gra w bilard
Ostatnio wybrałem się z moim bratem Tomkiem na grę w bilard. Bardzo lubimy co jakiś czas spotkać się i na spokojnie sobie pograć. Gra w bilard polega na tym, że wbija się kolorowe kule kijkami do dziur znajdujących się w stole. Jest to specjalny ciężki stół, wyściełany specjalnym materiałem i mający takie jakby drugie dno,do którego z sześciu dziur po strąceniu spadają trafione kule. Kul bilardowych jest szesnaście. Połowa z nich jest w całych kolorach, a połowa biało kolorowa i mówi się na te kule połówki, albo całe, na te w jednym kolorze. Na samym początku gracze ustawiają wszystkie kulki i trafia się białą kulą, która zaczyna, w inne kule. Rozbija się tak zwany bank i teraz zależy, która kula dla danego gracza pierwsza trafi do dziury, czy połówka, czy cała wpadnie do dziury to ten gracz tymi kulami gra. Kończy ten, który ostatni czarną kulą zakończy, czyli trafi do dziury. Umówiliśmy się z Tomkiem, że gramy pięć parti, żeby było to rozstrzygające,a ten który wygra dostaje od przeciwnika cały zestaw naszych ulubionych słodyczy z firmy Dr Gerard, a są to między innymi herbatniki Mafijne i różne draże, które bardzo lubimy zajadać. Tym razem dobrze układało się Tomkowi. Wygrał pierwszą partię, potem drugą partię. W trzeciej ja go pokonałem. W czwartej znowu szczęście uśmiechnęło się do mnie. Ostatnia piąta gra była decydująca. Jak się okazało wygrał Tomek, a ja oczywiście z radością zaprosiłem go do cukierni, żeby kupić mu jego ulubione słodycze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz