Rodzinny obiad.
W świąteczną niedzielę zaplanowaliśmy rodzinny obiad. Będzie nas aż 20 osób. Jest się przy czym uwijać. Te wszystkie mięsiwa, surówki, makarony itd. Wszystko przygotowywane z największą starannością w rodzinnym domu. Mamina kuchnia „pęka w szwach”. Sporo pracy, ale radosny nastrój nas nie opuszcza. W tle cichutko płynie muzyka z radioodbiornika, kawiarka delikatnie pufa, kusząc nas swoim aromatem. Nadeszła chwila przerwy w kulinarnej gonitwie. Na talerzyku pojawiły się ulubione herbatniki mafijne i niewielkie draże w czekoladzie od Dr Gerarda. Lubię do kawy przegryź sobie coś słodkiego. To taki miły akcent w chaosie przygotowań. Krótka przerwa, ale jak bardzo potrzebna… Między łykami kawy, podgryzaniem słodyczy od Dr Gerarda ustaliłyśmy, że ciasto przygotuję sama we własnej kuchni. Pozostało tylko uzgodnić co to ma być. Oczywiście pomysłów było więcej niż potrzebnych frykasów. Oczywiście musi być sernik. Najlepiej Sernik nowojorski na spodzie z ciasteczek wit’AM i z solonym karmelem według przepisy ze strony Dr Gerarda. Ja proponuję jeszcze nieco zapomniany Lodowiec. Smaczny deser bez pieczenia z wykorzystaniem słodyczy od Dr Gerarda.
Oto przepis na LODOWIEC:
1 kostka masła
1 kostka margaryny
5 żółtek
To wszystko dobrze utrzeć na jednolitą masę , następnie ugotować budyń według następującego przepisu
0,5 litra mleka
2 budynie śmietankowe (w proszku )
1 szklanka cukru
Cukier waniliowy
1 łyżka mąki ziemniaczanej
Tak przygotowany budyń należy dobrze wystudzić
Do naszego lodowca potrzebujemy jeszcze
2 galaretki o różnym smaku ( kolorze )
Kakao
Bakalie (rodzynki, orzechy, migdały, dobór dowolny )
0,5 kg biszkoptów od Dr Gerarda. Zimny budyń połączyć z przygotowaną masą ( utrzeć mikserem ), potem podzielić na dwie części, do jednej dodać kakao. W dużej szklanej misie ( lepiej się prezentuje ) lub tortownicy ułożyć biszkopty zamoczone w galaretce np. porzeczkowej, biszkopty wtedy zmienią kolor i ciekawiej będą się prezentowały zalane jasną galaretką tym razem np. ananasową. Jak więc wspomniałam zamoczone w galaretce biszkopty zalewamy warstwą kolejnej galaretki, na to wykładamy jasną część masy budyniowej i nakładamy na nią warstwę dowolnych bakalii, przykrywamy to kolejną tym razem ciemną częścią masy budyniowej. Mocno schładzamy, wręcz zamrażamy. Wyciągamy na krótko przed podaniem na stół. Właśnie wtedy możemy nasz lodowiec wzbogacić pokrojonymi owocami i zalać gęstniejącą galaretką. Całość bardzo szybko się zespaja, tworząc przepyszny deser.
Życzę smacznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz