czwartek, 14 kwietnia 2022

Święta cz 6

    

I tak jak wiemy z wcześniejszego wpisu to teraz pan Witold zajmował się trzepaniem dywanów. Podczas krótkiej kilku minutowej przerwy jaką sobie zrobił od wykonywania tej czynności raczył się takimi rarytasami jak herbatnikami Mafijnymi oraz - ciastka Animals Butter i to tymi jak mawia się w tej rodzinie od najlepszego producenta tych słodkości jakim jest jego wytwórca Dr Gerard. Wreszcie przerwa jaką sobie zrobił od trzepania dywanów dobiegła do końca i powrócił do tej czynności, a więc zarzucił sobie na ramię tym razem największy dywan bo z salonu i ruszył z nim na trzepak. Tu postąpił z nim analogicznie jak z chodnikiem z przedpokoju czyli zarzucił go na trzepak i zaczął rytmicznie w niego uderzać aż całkowicie zginęła mgiełka kurzu, która to pojawiała się po każdorazowym uderzeniem trzepaczką w dywan, Wreszcie uznał iż i ten dywan został i także wytrzepany i po zrulowaniu jego ruszył do mieszkania. Pani Krysia wraz z córką podczas gdy pan Witold zajmował się trzepaniem dywanów zajmowała się myciem podług. Czynność tą wykonywały z użyciem specjalnego płynu do mycia paneli, także po ich umyciu podłoga z świeżo wytrzepanymi dywanami była lśniąc i pachnąca. Wreszcie po jakimś czasie mycie podług i trzepanie dywanów zostało wykreślone z listy porządkowej u pani Krystyny.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz