poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Wiosenne zmiany.

Wiosenne zmiany.

Zimna, wietrzna aura nie zachęca do spacerów. Wyjścia z psem ograniczamy do minimum, czekamy na poprawę pogody. Jednak czas już zadbać  o skórę, paznokcie i włosy. Umówiłam się na wizytę w salonie fryzjersko-kosmetycznym. Faktycznie, moje włosy powinny odzyskać swój blask i nabrać nowego kształtu. Nowa fryzura zawsze wprawia mnie w pogodny nastrój. W sobotnie przedpołudnie z przyjemnością poddałam się zabiegom odnowy. Wraz z innymi paniami wygodnie siedziałam w fotelu z różnymi balsamami, odżywkami na włosach i przeglądałam kolorowe czasopisma. Obsługa salonu poczęstowała nas filiżanką kawy, herbaty. Drobiazg, ale skutecznie umilił czas spędzony w tym miejscu. Jakie było moje zdziwienie, kiedy do kawy dostałyśmy także niewielkie ciasteczko w kształcie zwierzaków. Od razu rozpoznałam, że to słodycze od Dr Gerarda. Na niewielkiej paterze leżały ciastka Animals Butter i herbatniki mafijne. Wszystko świeże i pachnące. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie skomentowała tego faktu. Nie spotkałam się jeszcze w żadnym salonie ze słodkim poczęstunkiem, kawa lub herbata owszem, ale ciasteczka nigdzie. Ze szczerym uśmiechem przyznałam się, że uwielbiam słodycze od Dr Gerarda, regularnie uzupełniam ich zapas. Kilka klientek salonu zapytało, które najlepiej mi smakują i czy cena tych wszystkich pyszności jest przystępna. Odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że tak naprawdę  wszystkie ciasteczka od Dr Gerarda to jakość i smak znany od lat. Warte spróbowania są na pewno niewielkie draże w czekoladowej polewie i  kruche herbatniki mafijne  przełożone różnym, puszystym kremem. Natomiast jeśli chodzi o cenę, to uważam, że jest adekwatna co do jakości  kupowanych produktów. Tak więc tylko kupować i próbować, znaleźć swój ulubiony przysmak. Po trzech godzinach opuściłam z żalem wspomniany salon, obiecując sobie, że jeszcze tu wrócę. Usługi na wysokim poziomie, fachowy personel i przyjemne towarzystwo. Do tego rezultat zabiegów był wręcz niesamowity, kuszący, słodki poczęstunek wzmacniał chęć powrotu. Z zadowoleniem, z uśmiechem spoglądałam w lustro.  

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz