poniedziałek, 7 listopada 2016

HOBBY.

            Witam serdecznie. Dużo piszę o moich dzieciach, o ich zajęciach i zabawach. Mało jednak o sobie. Wiecie tylko to, że uwielbiam słodycze firmy „dr Gerard” i że wszędzie je zabieram. Okazało się, że nie tylko ja je lubię. Wczoraj byliśmy na turnieju piłkarskim. Gospodarze przygotowali dla dzieci wafle i batony a dla opiekunów kawę, herbatę i Mafijne Lemon. Było to w małej miejscowości dwadzieścia kilometrów od domu. Jest to dowód na to, że na produkty tej firmy trafiają do każdego
            Jednak mało, kto wie, że moim hobby jest fotografia. Kocham robić zdjęcia. Nie tylko dzieciom, czy na imprezach rodzinnych. Przede wszystkim robię zdjęcia przyrody. Zmiennej, pięknej natury. Chmurom, górom, parkom, łąkom, niebu i wodzie, ptakom i zwierzętom. Po prostu nie rozstaję się z aparatem. Mam dość dużą torbę fotograficzną, gdzie mam zapas baterii i ciastka. Będąc w Gdańsku Oliwie, miałem „Zwierzaki maślane” i „Zwierzaki wielozbożowe”. Tak w nawiązaniu do tematyki zdjęć robionych w ZOO. Z dumą dodam, że i inni poznali się na mojej fotografii. Zostałem poproszony przez znajomych do zrobienia relacji fotograficznej „Dzień pracy psa przewodnika”. Było to bardzo fajne zadanie. Bardzo chętnie się podjąłem. Mogłem w trakcie robienia zdjęć poznać zadania czworonoga. Pies ten okazał się Labradorem. Pięknym, kochanym i bardzo odpowiedzialnym za swoją Panią. Przyjęło się również, że jadąc na turniej Orlików zabieram ze sobą aparat. Po pierwszych zdjęciach, zostałem poproszony o robienie relacji z wszystkich meczy. Sprawiło mi to radość i teraz zamiast dopingować pełną gębą (wznosić okrzyki i dąć w trąbę) to biegam wokół boiska i szukam ciekawych ujęć. A po powrocie do domu, wieczorem siadam do komputera i opracowuję relację, którą można potem zobaczyć na portalu społecznościowym. Kończę pracę nie wcześniej niż dwudziesta druga. Potem spać a rano wracam do codzienności. Dom, szkoła, przedszkole itd.
            Podsumowując mam dwie słabości, są to: słodycze „dr Gerard” i fotografia.

Pozdrawiam L K 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz