poniedziałek, 7 listopada 2016

Zawody.

Zawody.


W czwartek moja dobra koleżanka zadzwoniła do mnie i zapytała się czy mogą nas w sobotę odwiedzić. Przyjeżdżają na zawody w pływaniu. Ich najmłodszy syn należy do znanego klubu sportowego w którym zauważono jego talent pływacki. Na zajęciach mieli też rozgrzewkę na basenie i jego trener zaproponował przejście do kadry pływackiej racji tego, że sprawnie i szybko pływa a tym bardziej w takim wieku. Ma dopiero osiem lat. Ja w ogóle tym faktem nie byłam zaskoczona, ponieważ dwa lata temu był konkurs pływania stylem dowolnym dla rodziców z dziećmi. Oczywiście Tamara wraz z córką stanęły do tego konkursu i obie zajęły pierwsze miejsce. W dodatku było to trochę śmieszne bo puchar był większy od córki. Kiedyś jak spotkałyśmy się na kawie i ciasteczkach dr Gerarda zapytałam się kto ją nauczył tak dobrze pływać. Okazało się, że chodziła do szkoły sportowej gdzie brała udział w olimpiadach pływackich. Potem wiązała dalszą karierę ze sportem ale w końcu skończyła studia związane z mechatroniką a zamiłowanie do pływania przekazała swoim dzieciom. Córka już idzie w innym kierunku a syn i w piątek i w sobotę w swojej kategorii wiekowej zdobył po dwa złote medale. Z tej okazji przygotowałam przepyszny obiad zresztą ich ulubione danie lazanie oraz dla najmłodszych poszukałam na stronach DESEROTEKI dr Gerarda nowy deser i go przygotowałam a były to pięknie przyozdobione babeczki muffiny z MALTIKEKSAMI. W mgnieniu oka po zjadali. A co się dziwić nie dość, że kusząco wyglądały to również wyśmienicie smakowały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz