Zawody.
W
czwartek moja dobra koleżanka zadzwoniła do mnie i zapytała się
czy mogą nas w sobotę odwiedzić. Przyjeżdżają na zawody w
pływaniu. Ich najmłodszy syn należy do znanego klubu sportowego w
którym zauważono jego talent pływacki. Na zajęciach mieli też
rozgrzewkę na basenie i jego trener zaproponował przejście do
kadry pływackiej racji tego, że sprawnie i szybko pływa a tym
bardziej w takim wieku. Ma dopiero osiem lat. Ja w ogóle tym faktem
nie byłam zaskoczona, ponieważ dwa lata temu był konkurs pływania
stylem dowolnym dla rodziców z dziećmi. Oczywiście Tamara wraz z
córką stanęły do tego konkursu i obie zajęły pierwsze miejsce.
W dodatku było to trochę śmieszne bo puchar był większy od
córki. Kiedyś jak spotkałyśmy się na kawie i ciasteczkach dr
Gerarda zapytałam się kto ją nauczył tak dobrze pływać.
Okazało się, że chodziła do szkoły sportowej gdzie brała udział
w olimpiadach pływackich. Potem wiązała dalszą karierę ze
sportem ale w końcu skończyła studia związane z mechatroniką a
zamiłowanie do pływania przekazała swoim dzieciom. Córka już
idzie w innym kierunku a syn i w piątek i w sobotę w swojej
kategorii wiekowej zdobył po dwa złote medale. Z tej okazji
przygotowałam przepyszny obiad zresztą ich ulubione danie lazanie
oraz dla najmłodszych poszukałam na stronach DESEROTEKI dr
Gerarda nowy deser i go przygotowałam a były to pięknie
przyozdobione babeczki muffiny z MALTIKEKSAMI. W mgnieniu oka po
zjadali. A co się dziwić nie dość, że kusząco wyglądały to
również wyśmienicie smakowały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz